niedziela, 16 października 2011

Jeszcze nie zaczęłam

Ależ mi wstyd. Wszystkie już chyba zaczęłyście SAL a ja w lesie. Nie mam nawet kanwy czy też lnu wybranego o mulince nie wspomnę. 26 mam obronę i dopiero po tej dacie mogę się za coś brać. Tylko nie wiem czy zdążę. Na pewno będę Wam kochane mocno kibicowała.

We wtorek spotykam się z główną "mącicielką" tegoż Sala i pewnie nieźle mi się dostanie za maruderstwo. Cóż, takie życie.
Pozdrawiam Was cieplutko, spokojnej nocy życzę i wytrwałości.
Kajka

6 komentarzy:

madziula pisze...

nie przejmuj się ja jeszcze nie zaczęłam nawet o SALu myśleć nie wiem co gdzie leży po remoncie, więc jak znajdę materiały nadające się do projektu to zacznę. Mam małą nadzieję że nie zdarzy się to 3 dni przed świętami hihi :)

Aploch pisze...

O tak. Lanie będzie aż miło na oczach całej warszafki ;)

Enyo pisze...

Obrona ważniejsza, a mulina i materiał poczekają. jeszcze zdążysz się pochwalić postępami w haftowaniu.
Powodzenia

5.monika pisze...

Nic się nie martw:) Do mnie dopiero jadą materiały, także będziemy dwie spóźnialskie.
Trzymam kciuki za obronę:)

Naila pisze...

Spokojnie, ja też jeszcze nie zaczęłam. Właśnie wydrukowałam schemat :)

monilew pisze...

ciekawe czy już zaczęłaś :))