piątek, 28 października 2011

Renulkowy Sal

jeszcze nie wiem co zrobię z tego co wyszyję, ale już wiem jak i na czym zamierzam wyszywać. długo szukałam kanwy bo chciałam wyszyć białym na jakimś kolorze. nigdzie nie mogłam znaleźć bardzo drobnej kanwy w kolorze który by mi odpowiadał, jak był kolor to kanwa z wielkimi "pikselami" a na takiej kanwie to ja już nie potrafię wyszywać.
w końcu zdecydowałam i zafarbowałam sobie na zielono kawałek kanwy którą miałam w kolorze ecru i wyszło mi calkiem fajnie, farbowała na początku strasznie ale setny raz prana już prawie nie puszcza farby :)
może jeszcze wypiorę dla pewności kilka razy i zabieram się za wyszywanie...

12 komentarzy:

Marita pisze...

Bardzo fajowski kolor, a powiedz Kochana moja czym farbnęłaś?

aneks17 pisze...

Kanwa ma piękny kolorek! Czekam aż zaczniesz haftować, bo jestem ciekawa efektów! (;

Renulek pisze...

farbowałam farbkami do tkanin, takimi z motylkiem na opakowaniu :)

oj efektów to i ja jestem ciekawa :D

Galeria Laven pisze...

niesamowite! głęboko podziwiam i oddaję szacunek Twojej cierpliwości!
Dziękuję za odwiedziny u mnie :o)

barbaratoja pisze...

Cudny kolor.

Beata pisze...

rzeczywiście kolor rewelacyjny... ale to dziwne że ci farbowała, ja farbowałam farbkami do tkanin mulinę i nic... nawet skrawki kanw też farbowałam i nic... może za duże stężenie..... ale efekt na 100% będzie super!1 czekam na pierwsze xxx!!!!!!!!!

Renulek pisze...

Beatko ja czasem farbuję kordonki do frywolitek i też podczas nawet pierwszego płukania nie farbują a ta kanwa jakoś nie mogła się wypłukać, ciągle miałam zieloną wodę, no może nie intensywnie zieloną ale lekko zabarwioną. jednak ciągle płukałam bo szkoda byłoby tyle roboty, żeby mi potem zafarbowalo :(

Aploch pisze...

Ale ładna ta zieleń! No super po prostu!

Renulek pisze...

Aniu, to mieszanka zielonego i pistacjowego :) i wyszedł dokładnie taki jak chciałam

Terenia pisze...

Piękny kolor Reniu - cieszę się,że się udało.
Może jeszcze w wodzie z octem wypłucz - tak zalecają :):)

Agata pisze...

piękny kolorek uzyskałaś! ciekawa kombinacja się szykuje :)

Renulek pisze...

Tereniu płukałam w occie, ciągle puszcza farbę ale już tylko taką lekką mgiełkę więc ryzykuję i wyszywam :D