niedziela, 13 listopada 2011

świąteczny SAL 2011 - odsłona trzecia, ostatnia przed Wielkim Dniem ;)

Mój SAL, już na wykończeniu. Zostało do zrobienia jeszcze serca i śnieg. Póki co, prezentuje się następująco:

 Wzór niestety nie jest symetryczny, gdyż, jak już pisały koleżanki zawiera kilka błędów, ale o tym nie będę już pisać. Z resztą, kto powiedział, że musi być symetria? ;-)
Haft, do jego końca pozostało kilka krzyżyków, oprawię go w grudniu.

 Miłego haftowania życzę :)

6 komentarzy:

marzycielka pisze...

Ojej, wygląda ślicznie, chyba muszę przyspieszyć :)))

Agnieszka pisze...

dziękuję. miło mi, że się komuś podoba :-)

haftytiny pisze...

ładnie wyszła ta cieniowana mulinka pozdrawiam

-pusia- pisze...

Wygląda cudnie :)

haftytiny pisze...

ano widzisz, ten sam problem mam z reniferami i widzę u Ciebie , ze idą na około, czyli czeka mnie prucie;)

Aldona pisze...

kochana przepięknie wygląda :)