piątek, 9 grudnia 2011

poplątany świat poraz drugi :)

Zaczęłam plątać i bez zbędnego gadania prezentuję co z tego wyszło:

Dużo tego nie jest, ale będzie więcej. Nieśmiało liczę że w poniedziałek serwetka będzie prawie gotowa - a przynajmniej część krzyżykowa...
Kusi mnie Lil... Ale to może na przyszłoroczne święta dopiero??
Pozdrawiam

2 komentarze:

Anja pisze...

Czekam na więcej :)
Może ja w przyszłym roku wezmę się za AAN

haftytiny pisze...

jaka duża bomba wychodzi:D