sobota, 5 stycznia 2013

Ukończyłam wyszywać mój obrazek.

Który powinien być już dawno wyszyty. Ostatnie perypetie z nim to zagubione nici. Miałam chęć ukończyć ten haft więc nie czekając aż się nici znajdą poszłam do sklepu by kupić nowe. Na drugi dzień znalazły się ale haft był już ukończony.
Może ktoś w tym momencie pomyśli co było takiego szczególnego że nie mogłam dokończyć wyszywania tego obrazka ? Odpowiedź: bo postanowiłam pokombinować. Chciałam urozmaicić ten piękny obrazek różnymi nićmi. Wybrałam do wyszycia jasno-niebieską kanwę  i ciemno-niebieskie nici. Od początku zaplanowałam, że gwiazdki muszą świecić - padło więc na mulinę metalizowaną. Poniżej kilka zbliżeń obrazka.
Tu kolejna "kombinacja alpejska" - te fragmenty zostały wyszyte jedną nitką. Cały obrazek wyszywałam podwójną nitką.
Niebo nad miasteczkiem też błyszczy.
Obrazek ukończony czeka na wypranie i wyprasowanie.

8 komentarzy:

Enyo pisze...

Warto było kombinować:-)

Dana pisze...

Kombinowałaś , kombinowałaś ale efekt jest super.

Ania pisze...

Bardzo się ciesze że pokombinowałaś z tym obrazkiem - efekt jest bardzo ładny! A na takich pracach uczymy się kreatywności i zdobywamy nowe umiejętności - brawo za odwagę!

Beata pisze...

Moje gratulacje :-)

Penelopa pisze...

Pięknie wykombinowałaś. Moje gratulacje!... tym bardziej, że moja chatka wciąż czeka nas wój finał ;)

aeljot pisze...

Wyszedł ślicznie. Warto było kombinować :)

magnolienrinde pisze...

Ojej, jaki piękny!!!

handmade by Helena pisze...

ale cudne !!! Mnie nigdy krzyżykowanie nie wychodziło