sobota, 17 grudnia 2011

LS - odcinek 6

Pewnie uda mi się wyszyć i zagospodarować wyszywankę w terminie - jestem prawie pewna :)

Tydzień temu miałam wyszyte w połowie wypełnienie ramki.

Wczoraj skończyłam reniferki i serduszka, a dzisiaj wyszyłam zewnętrzną ramkę, ale już nie zdążyłam zrobić fotki.

Jak widać zostało tylko ośnieżenie środka i finisz.

Przez zmieniające się światło dzienne, kolory zmieniają odcienie, ale na zakończenie spróbuję zrobić tak, by kolory były jak najbardziej zbliżone do oryginału :)
Na zakończenie obiecuję więcej szczegółów :)))

Pozdrawiam ciepło Wszystkie uczestniczki zabawy i życzę udanego finiszu :)
Podziwiam wszystkie prace, wszystkie są piękne i każda ma swój niepowtarzalny charakter :)

piątek, 16 grudnia 2011

Tym razem piątek, nie wtorek;-)

Cieniutko to widzę!



Przy okazji na zdjęciu mój najnowszy świecznik. Sama dekupażowałam;-)
Robię to wtedy, gdy oczy nie chcą z drobną kanwą współpracować;-)

Druga odsłona

O matko dopiero druga, a tu już trzeba kończyć:D Ale zrobię wszystko żeby dotrzymać terminu. 6 dni chyba starczy?
len naturalny. DMC 816 jedna nitka
Podziwiam wszystkie Wasze prace! Pozdrawiam
haftytiny.blogspot.com

Świąteczny SAL -6-

Oto przedostatnia odsłona Lili Soleil. Obrazek jest już wyhaftowany, a nad domkiem przyszyłam koraliki.


Jak już kiedyś wspominałam z obrazka powstanie poszewka na poduszkę dla siostry. Tylko tym już zajmie się moja mama :)

czwartek, 15 grudnia 2011

Iss-ola : 2 odsłona


Nitka do nitki
x do xxx
i już co nieco widać :)

dziękuję za zmniejszenie zdjęcia
niestety mój komputer przestał współpracować
ze stronami zmniejszającymi :(


środa, 14 grudnia 2011

Odsłona 3

Niewiele oj niewiele, ale do przodu, no i karczochy mnie wciągnęły :) Na razie wygląda to tak (kanwa wbrew pozorom nadal jest biała).

Haftyśka - odsłona # 4

Finałowa prezentacja hafty świątecznego już tuż tuż... więc jest to moja przedostatnia odsłona :)




Do końca został mi jeden renifer, dokończenie ramki oraz backstitch w domku. Do 21 grudnia śmiało więc zdążę :)

wtorek, 13 grudnia 2011

Lili Soleil by Rhianone cz. 2

Wyszywam, z doskoku, bo jakiś zawalony pracą ten koniec roku u mnie...
Moja kawowa Lili Soleil:



Zaczęłam wyszywać domek. Jakoś znudziły mi się te renifery, potrzebowałam odmiany:-)

No to i ja się kajam przed Wami...

Również jak poprzedniczki chyba nie zdołam dokończyć mojego obrazka. Dostałam pracę i mam intensywne szkolenia do końca grudnia ;o( Mam nadzieję że może uda mi się go skończyć w styczniu i jeśli mi pozwolicie to chętnie wtedy pochwale się gotowym hafcikiem tu na blogu ;o*

Kłaniam się nisko
Mysia

I ja będę się tłumaczyć ...

Chciałam Was najmocniej przeprosić, ponieważ i ja nie dotrzymam terminu. Plany były inne, ale życie napisało swój scenariusz. Pomimo ogromnych chęci nie byłam w stanie zacząć. Zabawę z haftem rozpocznę dopiero w przyszłym tygodniu, także kiedy Wy będziecie pokazywać gotowe dzieła, ja będę chwaliła się początkami. Myślę, że najpóźniej pod koniec stycznia pokażę gotową pracę.
Już od dwóch tygodni nosiłam się z zamiarem napisania tego posta, ale trema brała górę. Czułam ogromne wyrzuty sumienia, że zawiodłam. Przyznam, że wpis Basi dodał mi odwagi.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do zobaczenia w przyszłym tygodniu:)

najmocniej przepraszam

moje drogie ponieważ nie dam rady ruszyć w tym roku
trochę problemów z córką a dokładnie z jej plecami
zamówiłam kanwę nici ale przysłali mi nie ten kolor kanwy i tak jakoś
nie mobilizowało mnie to do pracy
najmocniej przepraszam
dopinguje wszystkim wyszywającym a za te które jeszcze nie ukończyły trzymam kciuki
a swój na pewno będę miała na przyszłą gwiazdkę

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Iss-ola : 1 odsłona


Witajcie
W końcu i ja zaczęłam zabawę, pewnie jako ostatnia.
Bardzo napaliłam się na obrazek

Lili Cyber Julki #3

Moja Lili się nieco zaokrągliła:) Dosyć długo musiała poczekać na kolejne krzyżyki, które nadal smakują wybornie:) Rozpoczęłam już pracę nad ramką i niebawem powstanie pierwszy reniferek:)


Le Val d'Abondance Lili Soleil
Len Newcastle Zweigart 40 ct kolor nr 323 Summer kaki
Ręcznie farbowana mulina Threadworx nr 10302 - Reflections i 10372 - Kaleb's Cherry Patch 



 
Nie mogę się już doczekać kiedy będziemy mogły podziwiać galerię naszych prac! Obym tylko zdążyła skończyć mój hafcik! Gorąco Was pozdrawiam!

Judysia odsłona 4

Chwalę się postępami, wreszcie porządnie przysiadłam do SAL-u (pokończyłam Świąteczne prezenty) i mam nadzieję, że już teraz pójdzie szybciutko;)
Na dzień dzisiejszy obrazek wygląda tak:

Trzeba przyznać, że haftuje się szybciutko i bardzo przyjemnie.
Dziewczyny pokazujecie same piękności, BRAWO dla Was wszystkich:)

niedziela, 11 grudnia 2011

białe na czerwonym cz.3

Do świąt coraz mniej czasu...
Jestem dobrej myśli - dam radę!
Mam ciekawy plan jak dalej będę xxx mój obrazek - konkretnie jaką mulinką.
Ale o tym w następnym wejściu...
Pozdrawiam wszystkie hafciarki!

Świąteczny SAL - 8


Postępy w wyszywaniu z minionego tygodnia - a tak naprawdę to z wczorajszego oglądania kabaretu :P, gdyż w inne dni czasu na wyszywanie brakowało...


 


Zdjęcia marne (fatalne światło), ale postępy widać :)


sobota, 10 grudnia 2011

Świąteczny SAL 2011 - zakładka

Ostatnio, mam niestety inne zobowiązania, więc nasz SAL leży  odłogiem.
Pewnie go nie skończę w terminie. :(
Jednak wykorzystałam fragment ramki i zrobiłam zakładkę z ... reniferkami . :)
Poleciała  jako nagroda w CyberJulkowym TUSALU .

  
Kanwa biała, mulina ze starych zapasów, koraliki znalezione w domu. 
Zakładka z drugiej strony ma napis TUSAL 2011.

Lili - sszczurekk

Niektóre z Was już kończą, a ja daleko w tyle. Dla mnie to nie jest bardzo ważne. Musiałam poświęcić momentami trochę więcej czasu na inne zobowiązania. Tak się przedstawia mój haft dzisiaj

aneks17 ~3~

Powstały kolejne miniaturowe hafciki do mojego SALowego projektu. Są to już ostatnie sztuki. (;
Dodam, że wszystkich jest jeszcze drugie tyle, ale nie ma już możliwości, żeby zrobić im sesję zdjęciową, ponieważ pozostałe już zostały wykończone. (;


Kolejna SALowa odsłona - już z wykończonymi haftami - w okolicach świąt!

Wszystkie Wasze prace są cudne! Niby te same dwa schematy, a każdy haft jedyny w swoim rodzaju! (;

Skończyłam!

No i skończyłam wyszywać !
Grunt... czy jak to tam nazwać zrobiłam :-)  Dziękuję dziewczyny za pomoc,
Jeszcze zostało mi wykończenie. Będzie z niego serweta. Na razie brak kordonka.

Kolory przekłamane. Gwiazdki wyszyte byle gdzie - bez schematu.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.