czwartek, 20 października 2011

Początek..

Córka mi się pochorowała i jęczy mi ciągle za uszami  :-(  I mało mam teraz czasu na cokolwiek, za co się zabiorę to zaraz "mamooooo.."
Wyszywam na granatowej polskiej kanwie 56 oczek na 10 cm, mulinki biała, złotawa i srebrna. Według mnie kanwa jest  na ten haft za rzadka i jest sztywna i taka"ostra"(niestety nie mam innej na zapas.wiec taka musi zostać) Ta bombka , którą zaczęłam to z 20 cm. będzie miała, a reszta ? Kolosy istne powstaną ...
A na domiar złego te metalizowane nici wycierają mi się podczas haftu na takiej ostrej tkaninie :-(
Mam dopiero "kilka " krzyżyków  . Pokaże choć tyle, żeby nie było że nie zaczęłam ;-)

6 komentarzy:

Jola pisze...

Ciekawie się zapowiada. Granatowa kanwa z jasnymi mulinami jest taka .... zimowa:-))
Pozdrawiam

mięta pisze...

Zobaczymy jak to mi wyjdzie

Daria pisze...

Zapowiada się super, ale faktycznie duuuuuże będzie :)

ann_margaret pisze...

Pięknie:)
A co do metalizowanych nitek, spróbuj może haftować krótkimi kawałkami mulinki?

splocik pisze...

Tak, tak - krótkimi kawałkami :)
Będą niebiańskie bombki :)
Pozdrawiam ciepło.

mięta pisze...

Dzięki za dobre rady :-)
Zastosuję :-)