środa, 12 października 2011

Rezygnacja

No i jest buba. Jestem zła jak diabli. Okazało się , że moja kanwa jest tak dziwie tkana, że „przepuszcza” nitki. Musiałabym robić takie wielki krzyżyki na cztery kratki a to już przerasta moje możliwości. Nie jestem nałogowo krzyżykującą osobą i SAL był dla mnie wielkim wyzwaniem. A tu proszę nie mam na czym wyszywać. Mogła bym wziąć białą kanwę, bo taką mam. Ale ja nastawiłam się psychicznie na taki kolor i już. Bardzo się zniechęciłam i chyba już nie podejmę ponownej próby. Jeżeli jest ktoś chętny na moje miejsce to proszę. Ja rezygnuję. Będę kibicowała z boku. Życzę miłej zabawy. Jest mi bardzo przykro, że rezygnuję z zabawy ale ten kawałek szmatki odebrał mi całą chęć na haftowanie.

8 komentarzy:

Aploch pisze...

Haje, hej. Zaraz moment, spokojnie. Tak łatwo się tutaj nie poddajemy ;)

Jaki to kolor kanwy? Możesz zrobić zdjęcie z bliska?
Poszukam czegoś u siebie, albo.... zaraz będziesz miała maila ode mnie :D

Aploch pisze...

Dana mail do Ciebie poleciał :D KONIECZNIE proszę przeczytaj :)

mięta pisze...

Nie rezygnuj.. Ja miałam straszne problemy w sal-u z 2009 ,a się nie poddałam, skończyłam wtedy ostatnia ,ale skończyłam !! I mimo , że byłam wtedy strasznie zła na samą siebie ,to w tym roku próbuję znowu :-) I jestem raczej ciągle ta ,co się uczy krzyżyki stawiać :-)

marzycielka pisze...

Dana nie rezygnuj tak szybko, czasem tak jest że nie idzie po naszej myśli, ale po to są wyzwania :)) Ja trzymam kciuki i czekam na kolejny wpis z nowymi krzyżykami!!!

splocik pisze...

No, Kochana, ta zabawa nie tylko daje przyjemności i frajdę, ale także pozwala wyzbyć się takiej właśnie postawy. Nie rezygnujemy tak szybko i nie poddajemy się, gdy coś nie wychodzi.
Popatrz, masz problem i natychmiast otrzymujesz pomoc i nie ma już odwrotu, wyszywamy wspólnie i wspieramy się.
Widzę próbkę z jedną nitka - może spróbuj wyszywać mulinką w dwie nitki.
Głowa do góry i czekam na wpis pt. "Nie rezygnuję" :)

mamuska73 pisze...

dana szkoda ze nie mozna powiekszyc twoej fotki ala ta twoja kanwa dziwnie jakos podobna do mojej co na niej haftuje dynie obecnie;czyli polska miekka 20.Niestety bez tamborka nie ruszysz.zasadz ja na tamborek,krosno czy ramke co tam masz a jak nie masz to zwykly drewniany tamborek moge podeslac w wekend i haftuj.Musisz troche pilnowac aby nitke przeciagac dokladnie w pionie. jak ja daje na iej rade haftowac(nawet cieniowana mulina czyli kazdy xxx oddzielnie) choc chronicznie nie znosze tamborkow to i ty tez podolasz;trzymam kciuki i daj znac w razie czego gdzie tamborek podeslac

Agata pisze...

ja mam na zbyciu bardzo subtelnie seledynową 14 aidę - pięknie by wyglądał na niej haft białą nicią - tylko daj znać, to niezobowiązująco podeślę, bo ja aidy praktycznie nie używam, więc leży u mnie i niszczeje :)

Fanturia pisze...

Tamborek się znajdzie i to w sąsiedztwie prawie ;-) . I czekać nie trzeba tyle...