piątek, 25 listopada 2011

Mamasia - odsłona #2

Oto moja kolejna odsłona. Powoli, ale do przodu:)

MADZIOREK - SAL CZ.2

Druga odsłona.
Fantastycznie wyszywało mi się duże gwiazdeczki. Strasznie mi się podobają ;-)
Tyle mam do teraz:


Jak widać pojawia się teraz trzeci kolor ;-)

do następnego razu !

czwartek, 24 listopada 2011

ostatnia odsłona:)


hejka:)
to już ostatnia odsłona mojego hafciku- melduję, że SKOŃCZYŁAM!!!!!!!!! całokształt po wypraniu i oprawieniu dopiero 21 grudnia:))) pozdrowionka i raz jeszczcze podziękowania dla Organizatorki:)))))))

Sszczurekk po raz trzeci

Od ostatniego czasu minęło dużo czasu. Przez ten czas dużo też krzyżyków przybyło, jednak, przez jakieś dwa tygodnie nawet nie postawiłam jednego krzyżyka. Przez trzy dni przybyło tyle

Kawa Aida 18 beżowa, mulina DMC nr.300

środa, 23 listopada 2011

Jola - odsłona trzecia

Tempo wyszywania bardzo spadło, ale pomału wracam do formy. Przez ostatnie 3 tygodnie cierpiałam;-) na niemoc hafciarską. Mam duże zaległości, ale nadrabiam i oczywiście wyrobię się ze wszystkim.
SAL wygląda dokładnie tak jak sobie wymyśliłam na początku. Na razie wyszywam tylko zwykłą białą muliną. W środku dopiero nastąpią jakieś zmiany. Bez szaleństwa;-)


Podziwiam prace pozostałych SALowiczek. Bardzo mi się podobają. Czasami zadziwiają. No i jestem pod wrażeniem rozmiarów, jakie przybrała nasza zabawa.
Z pozdrowieniami hafciarskimi!!

Mój trzeci wpis;-)

Ruszyło, dopiero wczoraj usiadłam po tygodniowej przerwie do krzyzyków.
Poszło dobrze, mam już tyle



Kanwa okrutnie wygnieciona, ale wyszywam bez tamborka i nie mam zwyczaju prasowania nie dokończonej robótki;-)

druga moja bombka

Zanim pokażę druga bombkę ze Świątecznego Salu 2011,to zacznę od kanwy. Nawet nie kanwy i nie lniny tez a jakieś takiej cieniusieńkiej tkaniny a'la batyscik z policzalnymi nitkami. Leżało toto już lat kilka w moje szafce i czekało na zmiłowanie. Dostałam to kiedyś od babki,która likwidowała sklep z firankami i oddala mi kawałki wzorników. Kolorek taki brazowawobury jakiś bym wiec potraktowałam go złotą farbka Decorfin.Efekt bardzo mi się podoba.

Od rozne robotki

Na tej oto szmatce powstała bombka nr 2 wyhaftowana czerwona atlasowa mulina.

Od moje prace haft krzyzykowy

Wzroku mało nie straciłam,bo niteczki super cieniutkie a do tego to złotko po oczach waliło i oślepiało.Warto jednak było się męczyć ,bo efekt mi sie bardzo podoba.Nie ma to jak samouwielbienie,hi hi ...Chciałam jeszcze dodać ze celowo pominęłam baksticher.

wtorek, 22 listopada 2011

Cześć, zaczęłam i ja:)))

Zaczęłam w końcu ...cieszę sie z tego bardzo. Postanowiłam wykorzystać materiały, które mam w domu. Podobno materiał jest do Hardangera (tak mi kilka lat temu Ania nasza powiedziała).
Skoro granatowa, to błyszczące nici same mi weszły w łapki.
Cóż....klnę, jak szewc, o czym pewnie niejedna z Was sie mogła przekonać na swoim przykładzie, jeśli dłużej haftowała metalizowanymi nićmi ?(ponoć jest na nie sposób, ale ja go nie
zakodowałam).
Ta bombeczka będzie na czerwono, pozostałe na srebrno, złoto...a;bo w połączeniu nici....
kolory troszkę przekłamane...ale co tam :)))

Irenka po raz kolejny

Skonczyłam pierwszą bombke. Żeby nie było, nie jest to gotowe, wymaga prania i oprawy, więc moge zamieścić :). No i prawdopodobnie na tej jednej się nie skończy :)

Lili Soleil - Efka - cz.1

Witam serdecznie wszystkie Uczestniczki zabawy :)


Mój świąteczny obrazek zaczęłam wyszywać dopiero w niedziele, ale mam nadzieję, że do 21 grudnia zdążę wyhaftować wszystkie krzyżyki.



cieniowana mulina Anchor 1206
kanwa DMC w kolorze ecru  ze złotą nitką


Z wielką przyjemnością podziwiam Wasze piękne prace !
Pozdrawiam
Efka 
zmojejszuflady.blogspot.com

SAL odc. 5

Powolutku ale cały czas do przodu. Zaczęłam już ostatni motek mojej archiwalnej muliny. Mam zamiar nią wyhaftować wewnętrzną, jajowatą ramkę. Może mi wystarczy nici. A jak nie to będzie wielkie prucie :)

Świąteczny SAL 2011 cz.3

powoli idzie... jednak zawsze do przodu :)

poniedziałek, 21 listopada 2011

Relacja 3

Miałam potwornego doła, że większość z Was tak pędzi a ja ciągle stoję w punkcie wyjścia. Widzę jednak, że nie jestem sama. I o niebo lepiej mi z tym. Co prawda do 21 grudnia jeszcze trochę czasu ale czy się uda ....  zobaczymy. Póki co mam sporo roboty papierkowej z mężowską firmą, chorego bąbla w domu i ciążę na finiszu, która ostatnio sporo męczy, a czas już nagli i trzeba by przygotować się na przyjęcie nowej istoty.

Kahlan - odsłona 2 - daleko w tyle

Pora pokazać mój skromny początek w świątecznym salu 2011. Jestem daleko za Wami, ale czasu jeszcze trochę jest. Zdecydowałam się na obrazek Lili Soleil. Tak jak pisałam wcześniej planowo miała być biała mulina na rustico, ale prawie jej nie było widać, więc jest jpodwójna nitka DMC 498 na białej kanwie (16 albo 18 - musiałabym sprawdzić). Dopiero początek i skromnie, ale pisanie mgr było zdecydowanie czasochłonne. Kanwa wymięta przez ciekawego świata brzdąca - wyprasuję ją na samym końcu. Niewiele mam, ale już jestem zachwycona tymi zawijaskami i reniferami :)
Już się nie mogę doczekać końcowego efektu, choć to by oznaczało koniec haftowania, więc mi się szczególnie nie spieszy.

niedziela, 20 listopada 2011

Bombki beci-b


Udało mi się dzisiaj skończyć ostatnią bombkę , dziergało się wspaniale .Teraz tylko zostało zrobić ostatnie szlify , wykończenia i wykorzystać hafciki zgodnie z zamysłem ..... ale czy to wyjdzie i będzie takie jak w planach ???? Zobaczymy już w grudniu przed Wigilią. Miłego dziergania Wszystkim życzę i zadowolenia ze swoich prac. Na prawdę są cudowne już teraz , a jakie będą na finiszu ? Będą ochy i achy .....



Mój hafcik został podzielony na dwie części(xx na 14ct) , troszkę żałuję że nie xxx na 18ct ...no cóż będzie i tak - musi być tak .Podobno człowiek na błędach się uczy :)

Koala odc.3

Na tamborku druga bombka, myślę ,że w tym tygodniu zostanie ukończona.

 Tym razem wybrałam inne kolorki muliny DMC : 791, 792, a nad wyborem koloru do backstitch muszę się zastanowić.

domek się ujawnił:)


Hej:) siedzenie nad książkami ma swoje plusy w postaci przerw między rozdziałami, w których postanowiłam haftować właśnie SAL-owy obrazek, wskutek czego domek się ujawnił prawie w pełnej krasie, brakuje konturów. Dodałam trochę bieli do kremowej całości, aby nie było monotonnie i chyba eksperyment się powiódł, za to wiem na pewno ,że jedynki będę musiała trochę dotuczyć, bo za cienkie wobec wypasionej dwójki i zera;) Pozdrowionka!

Nareszcie zaczęłam domek

Postanowiłam sobie ze nie zacznę domku jeśli nie skończę ramki.Oj kusiło mnie chociaż kilka krzyzyków ale udało się i ramka skończona.Następna odsłona będzie już na finał.Wiem jedno ,że nie będę więcej wyszywać na takiej ciemnej kanwie.To zbyt duże wyzwanie dla moich oczu.


Drogie Salowiczki Wasze prace są tak piękne że gdybym miała wybierać najładniejszą ,to miałabym problem!Pozdrawiam.

Zawijaski :)

Jestem teraz na etapie zawijasków - są białe, a ramka dookoła domku - srebrna. Wygląda, moim skromnym zdaniem, nieźle. :)

Agata - postęp 3

Mój śnieżny obrazek - ostatnia odsłona przed 21 grudnia. Osobiście jestem bardzo zadowolona z efektu :)

Pozdrawiam wszystkie SALowiczki i obserwatorów :)
Agata