Zaczęłam plątać i bez zbędnego gadania prezentuję co z tego wyszło:
Dużo tego nie jest, ale będzie więcej. Nieśmiało liczę że w poniedziałek serwetka będzie prawie gotowa - a przynajmniej część krzyżykowa...
Kusi mnie Lil... Ale to może na przyszłoroczne święta dopiero??
Pozdrawiam
Szczegóły organizacyjne SAL 2011
piątek, 9 grudnia 2011
czwartek, 8 grudnia 2011
Proszę o radę
Poradźcie mi dziewczyny proszę. Robię domek. Jak robicie grunt.... to na czym stoi domek. Narysowane jest to delikatnie coś :-) Tu wychodzi moja nieznajomość tej techniki... krzywo mi wychodzą krzyżyki i wogóle... chyba się porwałam z motyką na słońce...
Ale cieszę się, bo jest szansa, że skończę przed świętami :-)
Mam tyle:
A domku dzisiaj tyle:
Ale cieszę się, bo jest szansa, że skończę przed świętami :-)
Mam tyle:
A domku dzisiaj tyle:
Gonię;)
Z podziwem oglądam Wasze prace i zachwycam się ich różnorodnością. Wiele z Was już skończyło lub jest blisko finiszu, a ja gonię. Miałam trochę przestoju w związku z innymi SALami, ale teraz wzięłam się ostro do pracy! Muszę skończyć na czas! Oto jak obecnie prezentuje się mój haft:

Podaję szczegóły techniczne, bo ostatnio zapomniałam - płótno lniane Belfast Zweigart 32 ct i mulina DMC BLANC.

Podaję szczegóły techniczne, bo ostatnio zapomniałam - płótno lniane Belfast Zweigart 32 ct i mulina DMC BLANC.
Trzecia odsłona
Witam się ponownie :) na 3 odsłonie.
Zaczełam jako pierwsza i postanowiłam na jakiś czas odłożyć hafcik, miesiąc? jakoś tak:)
Wczoraj się wziełam za nadrabianie :P bo widzę, że część prac już skończona lub prawie skończona.
I tak oto mam już "ciut" więcej.
Zdjęcia dodaje z odsłony 2 i 3 dla porównania :) bo długoooo mnie nie było.
Podziwiam Wasze prace CUDA CUDEŃKA!!!
Życzę Wam miłego haftowania :)
Jola - odsłona piąta
Wymyśliłam, że zamiast gwiazdek i dwóch cyfr wyszyję swoje inicjały, które odwzorowałam z esów-floresów. Akurat się idealnie złożyło:-) Dla pewności dodam, że moje inicjały to JG. Widoczne??
Domek też zaczęłam już budować i na chwilę obecną wygląda tak:
No i całość:
Niestety nie jestem zadowolona z muliny satynowej. Metalizowana jeszcze gorzej się prezentuje, więc pewnie zostanę przy tej nieszczęsnej satynie. I jeszcze jedno. Planowałam "coś" zrobić z datą. Miałam dwie próby i obydwie wyprułam. A skoro wyprułam, to znaczy, ze było niemal tragicznie. Taki jakiś kanciasty ten rok. Na razie zrezygnowałam z daty, ale może jeszcze coś się zmieni, bo i czasu jeszcze troszkę.
Pozdrawiam ciepło wszystkie SALowiczki:-))
środa, 7 grudnia 2011
Czas na kolejną odsłonę...
Chciałam skończyć w tamtym tygodniu. Nie udało się, bowiem złamałam ostatnią igłę. Po maratonie po okolicznych pasmanteriach wreszcie mi się udało. Znaleźć igłę w rozmiarze 26/28 okazało się nie lada wyzwaniem. Jest szansa, że zdarzę. Zostało już tak niewiele. No i wiem, jak zagospodarować ten haft.
Świąteczny SAL 2011 cz.4
SAL odc.7
Miało już nie być SALowych wpisów, bo uważałam już moje dzieła za skończone. Jedna pod naciskiem otoczenia zaczęłam wypełniać ramkę. Już przy pierwszym renifer ku wiedziałam, że … zabraknie mi ciemnych nici. Zaczęłam więc szukać czy nie mam ich więcej i, HURRA!! ,znalazłam jeszcze jedno pasemko rudych nici. JA jednak bardzo nie lubię pruć dlatego renifer ki będą w dwóch kolorach.
wtorek, 6 grudnia 2011
poplątany świat zaczyna plątać nitki :)
Witajcie!
Widzę, że niektóre z Was już zbliżają się do końca a ja jeszcze w lesie (i dosłownie i w przenośni).
Ale! Obiecałam sobie, że od grudnia zacznę. Więc zaczynam :) Rano u mnie zaczął padać śnieg (lepsze to niż deszcz i grzęznące w błocie samochody), w pracy postawili choinkę...
Ja na warsztat wzięłam bombki :) Bardzo mi się podobają. Wzór wydrukowałam i obecnie jestem na etapie obrabiania kanwy (wczoraj wszystko za co się wzięłam psułam, więc dziś jeszcze wole nie ryzykować). Kanwa chyba Aida 14 usztywniana, ale pewności nie mam do tego. Jedynie pewne usztywnienie jest ;)
Widzę, że niektóre z Was już zbliżają się do końca a ja jeszcze w lesie (i dosłownie i w przenośni).
Ale! Obiecałam sobie, że od grudnia zacznę. Więc zaczynam :) Rano u mnie zaczął padać śnieg (lepsze to niż deszcz i grzęznące w błocie samochody), w pracy postawili choinkę...
Ja na warsztat wzięłam bombki :) Bardzo mi się podobają. Wzór wydrukowałam i obecnie jestem na etapie obrabiania kanwy (wczoraj wszystko za co się wzięłam psułam, więc dziś jeszcze wole nie ryzykować). Kanwa chyba Aida 14 usztywniana, ale pewności nie mam do tego. Jedynie pewne usztywnienie jest ;)
Kolorki niteczek - fioletowe: nić metaliczna Gutermanna i mulina (nie w motku jak widać na zdjęciu) Ariadny. Koloru dokładnego nie podam bo raczej wiekowa już jest (podejrzewam że starsza ode mnie). Jak będzie wyglądał efekt osteteczny - zobaczymy.
Tymczasem pozdrawiam wszystkich uczestników i oglądaczy :) i miłych Mikołajek życzę :)
Karina
anenia po raz trzeci :-)
oj długo się naczekał ten obrazek zanim postawiłam w nim kilka xxx ...
coś podejrzewam, że nie zdążę przed Świętami go ukończyć echhhhh
ale nic to najważniejsze, że bardzo sympatycznie się wyszywa a każdy kolejny xxx zbliża mnie do końca ....
na dzień dzisiejszy moja robótka wygląda tak
*************
zapraszam serdecznie wszystkich na moje Rocznicowe Candy tutaj
I znowu wtorek.
bombki - the end
Jeszcze w listopadzie skończyłam moje trzy bombeczki :))))))))))
Postanowiłam nie robić koralików w górnej bombce... ani nawet french knotów...
Zapisując się do tej zabawy liczyłam na zakończenie haftowania na Boże Narodzenie 2012 lub 2013 :)
A tu taka niespodzianka - i to daleko przed Świętami!!
Mam nadzieję, że pokazanie całego haftu to nie jest złamanie regulaminu... przecież jeszcze nie oprawiony...
Z coraz większą niecierpliwością czekam na dzień, kiedy będę mogła zobaczyć ukończone i oprawione wasze hafty!! Ale chyba nie tylko ja...
Pozostaje mi jedynie cierpliwie czekać :)
poniedziałek, 5 grudnia 2011
SALowy domek
Jakoś straciłam ochotę na haftowanie, ale dzielnie prę do przodu. Z haftu podstawowego zostało jeszcze kilka ważnych fragmentów.
Nie mam pomysłu na środek. Początkowo w miejscu melanżowej nitki była srebrna, ale źle to wyglądało. W zasadzie rozważam wyprucie tych rożnych odcieni błękitu i różu, ale nie wiem jaki będzie efekt. A może zostawić?
Nie mam pomysłu na środek. Początkowo w miejscu melanżowej nitki była srebrna, ale źle to wyglądało. W zasadzie rozważam wyprucie tych rożnych odcieni błękitu i różu, ale nie wiem jaki będzie efekt. A może zostawić?
summer21-I odsłona
I wreszcie dziś zaczelam. Wiem, że nie jesten z tym sama, ale z czasem tak bywa, ze plany jednak nie wychodza:(
Lili Soleil by Rhianone cz. 1 :-)
Zaczęłam i ja!:-)
Daleko z tyłu jestem za Wami, ale nadrobię szybciutko, obiecuję:-)
Przyjemności wyszywania zimowego obrazka zostawiłam sobie na grudzień, więc mogę zaczynać:-)
Nici i tkaninę : Aida 18, ecru, mulina DMC 840, 841 i 842.

Wyszywa się szybko, zmiany kolorów niewiele, przybywa w ekspresowym tempie:
Daleko z tyłu jestem za Wami, ale nadrobię szybciutko, obiecuję:-)
Przyjemności wyszywania zimowego obrazka zostawiłam sobie na grudzień, więc mogę zaczynać:-)
Nici i tkaninę : Aida 18, ecru, mulina DMC 840, 841 i 842.

Wyszywa się szybko, zmiany kolorów niewiele, przybywa w ekspresowym tempie:
Relacja 5
Miniony weekend sponsorowały EsyFloresy:
Przyznam się Wam, że właśnie przyszło mi do głowy żeby może nie robić domku a ten mój podpis. Zastanowię się.
Przyznam się Wam, że właśnie przyszło mi do głowy żeby może nie robić domku a ten mój podpis. Zastanowię się.
Ozłociłam :)
Wasze komentarze pod poprzednim moim wpisem utwierdziły mnie w przekonaniu, że pomysł z ozłoceniem zawijasków jest dobry. Zobaczcie efekty :)
Postępy w pracy :
Ozłocone zawijasy :
Kilka zbliżeń :
Mimo, że jestem zadowolona z efektu, to cieszę się że skończyłam haftowanie złotą nitką, nie było łatwo ;)
Teraz pora na domek, już się nie mogę doczekać żeby zacząć.
Pozdrawiam Was serdecznie :)
CDN :)
CDN :)
niedziela, 4 grudnia 2011
Świąteczny SAL -5-
Można powiedzieć, że zbliżam się ku końcowi w świątecznym obrazku :)
Jeszcze tylko jeden róg i ramka dookoła, którą zostawiłam sobie na koniec.
Jeszcze tylko jeden róg i ramka dookoła, którą zostawiłam sobie na koniec.
Rany Julek już grudzień!!!
A ja jeszcze w SAL-owym lesie! Wczoraj obudziłam się z ręką w nocniku, jak słowo daję! Wymyśliłam sobie, że chcę na czerwonej kanwie, ale czerwonej kanwy u nas niet. Kupiłam kawałek, przyleciałam do domu jak na skrzydłach, i co??? ZA MAŁY!!! W poniedziałek uderzam na Kraków. Kto wie gdzie kupię czerwoną drobna kanwę w Krakowie? Proszę o informację, zależy mi bardzo. U nas znalazłam 14 ale obraz monstrualny mi się wydał był...
piątek, 2 grudnia 2011
Jola - odsłona czwarta
Obramowanie zewnętrzne prawie gotowe. Brakuje połowy dolnej prawej gwiazdki.
Mam już pomysł na gwiazdki i datę. Całkiem oryginalny:-)) Ale to pokażę, jak zrobię!!
Z pozdrowieniami hafciarskimi
Mam już pomysł na gwiazdki i datę. Całkiem oryginalny:-)) Ale to pokażę, jak zrobię!!
Z pozdrowieniami hafciarskimi
Subskrybuj:
Posty (Atom)








