Hat wybrany na wspólny SAL bardzo mi się podoba. Wzór wyszywa się i łatwo i przyjemnie dlatego pewnie idzie mi dość szybko.
Każdego wieczoru stawiam choć kilka krzyżyków. Stan mojego haftu w piątek przedstawiał się tak:
Szczegóły organizacyjne SAL 2011
niedziela, 23 października 2011
sobota, 22 października 2011
Zimna29 ~SAL2~
Dziewczyny jak Wy pędzicie z krzyżykami! Niektóre prace, jak widzę, są już blisko finiszu! Podziwiam Was kochane :)
No... ale ja dzisiaj też mam do pokazania swój hafcik. Codziennie po kilka krzyżyków przybywa. Nie wiem czemu, ale trochę ciężko mi się wyszywa ten wzór - pomimo tego, że nie jest skomplikowany, ma znośnie małą liczbę krzyżyków i wyszywa się tylko "jedną" nitką... - wydaje mi się, że dla mnie jest zbyt monotonny, a to właśnie przez fakt, że używam tylko jednego koloru. Dotychczas obrazki jakie wyszywałam składały się z "całej"palety kolorów - i przybywało co najmniej 100 krzyżyków dziennie... A tu, nie mogę przekroczyć 50 :P
No ale nie poddaję się i haftuję dalej!
Miłego i twórczego weekendu życzę!
odsłona pierwsza:)

HEj:) w losowaniu wygrał obrazek z domkiem -postanowiłam wyhaftować go na czerwonej Aidzie kremową muliną ,aby nie było takiego kontrastu:) Droga Aniu- w losowaniu pomógł mi kot Komarow i bardzo dzielnie przeszkadza w działaniach:)
okazało się, że kanwa, którą posiadałam ledwo co starczy na ten wzór, stąd nieudolne zabezpieczające obwiedzenie robocze, które potem oczywiście spruję;)
obecnie stan robót przedstawia sie następująco:)
anenia po raz pierwszy :-)
Witam gorąco wszystkie Salowiczki :-)
w poprzednim roku tylko podglądałam Wasze zmagania, a w tym skusiłam się przede wszystkim dla wzorku Lili Soleil i dla tej wspaniałej świątecznej atmosfery na blogu :-)
żeby nie zostać za bardzo w tyle zaczęłam i ja swój świąteczny widoczek
dłuuuuugo trwało zanim zdecydowałam się na kolorystykę kanwy i muliny - opcji było bardzo dużo ale w końcu zdecydowałam się na granatową kanwę 16 ct i białą nitkę (zatem obrazek będzie kolorystycznie pasował do mojego salonu)
tym razem zaczęłam nietypowo dla mnie bo od środka wzoru (zawsze zaczynam od lewego dolnego rogu)
xxx co prawda jest niewiele ale najważniejsze że już coś widać :-)
Cyber Julka startuje:)
Serdecznie witam wszystkie uczestniczki zabawy oraz organizatorkę, jednocześnie dziękując za podjęcie trudu zorganizowania tak wspaniałej zabawy, która przynosi aż tylu osobom mnóstwo radości! Buziaki Aploch!
W związku z tym, że otrzymałam już swoje zamówienie ze sklepu internetowego, w końcu mogę rozpocząć haftowanie ślicznego wzoru Lili Soleil! Proces decyzyjny co do doboru materiałów do tego haftu nie był ani prosty, ani krótkotrwały:) W końcu zdecydowałam się na takie oto kolory:
Len Newcastle Zweigart 40 ct kolor nr 323 Summer kaki, ręcznie farbowana mulina Threadworx kolor 10302 - Reflections i 10372 - Kaleb's Cherry Patch
Postawiłam już pierwsze krzyżyki i smakują wybornie!
Serdecznie pozdrawiam drogie SALowiczki i życzę udanej soboty!
Mój początek
Wreszcie zaczęłam hafcić, miało być białą muliną na granatowej kanwie a jak zwykle wyszło na odwrót, robię niebieską muliną (cieniowaną DMC nr 4230) na białej kanwie. Pozmieniało się tak przez przyjaciółkę, której obrazek bardzo się spodobał i stwierdziłam, ze dostanie go od Mikołaja, a że ona woli jasne kolorki więc wymyśliłam taką oto opcję:
Po wczorajszym dniu wydziergałam tyle (dodam tylko, że przy dwójce chorowitków)
Później z pracy wrócił trzeci chorowitek i trzeba było się nimi pozajmować, a gdy już dzieciaki i mąż poszli spać to trochę nadgoniłam i postawiłam kilka dodatkowych krzyżyków. I tak po nocy prezentuje się mój SAL-owy obrazek:
Dalsze postępy będę prezentować w miarę przybywania krzyżyków:)
piątek, 21 października 2011
Przybywa krzyżyków.
Coś tam sobie dłubię (nie w nosie) i na SAL-owej kanwie przybyło krzyżyków.
Na koniec wyszywania zostawiam pole wokół domka - są we wzorze "pikusienkie krzyżyki". Ja chyba zrobię półkrzyżyki.
Rozpoczęłam wyszywanie od środka kanwy bo było mi tak wygodniej. Wyznaczyłam środek składając kanwę . Ponieważ jest to łatwy wzór wyszywany "teoretycznie jedną nitką" postanowiłam, że nie będę robiła na tkaninie żadnych pomocniczych linii ani nie będę używała tamborka. Tkanina może będzie wymięta ale to nie ważne i tak trzeba będzie ją odświeżyć.
Rozpoczęłam wyszywanie od środka kanwy bo było mi tak wygodniej. Wyznaczyłam środek składając kanwę . Ponieważ jest to łatwy wzór wyszywany "teoretycznie jedną nitką" postanowiłam, że nie będę robiła na tkaninie żadnych pomocniczych linii ani nie będę używała tamborka. Tkanina może będzie wymięta ale to nie ważne i tak trzeba będzie ją odświeżyć.
To i ja sie pochwalę ile już mam krzyżyków ;)
Oto powstało kilka krzyżyków dzieki pomocy i sztuki wykładanej, lub jak kto woli krzyżykiem pisanej, przez naszą gospodynię Anię, Kasię i Agnieszkę. Jeszcze raz dziewczyny dziękuję :)
A oto te moje krzyżyki. Kolor kanwy: żólty, mulina: brąz.
A oto te moje krzyżyki. Kolor kanwy: żólty, mulina: brąz.
Moje poczatki
Sporo Salowiczek pokazalo swoje poczatki prac,dlatego i ja rowniez chce Wam przedstawic to co mam na te chwile.Nie ma tego sporo,ale poczatek hafcika jest.Mam nadzieje,ze w niedlugim czasie przybedzie go wiecej...Pozdrawiam wszystkie Salowiczki zyczac milej zabawy
LS - odcinek 3
Gdy zobaczyłam, ile niektóre Salówki już wyszyły, zrobiło mi się trochę dziwnie, więc postanowiłam, że w miarę możliwości będę systematycznie, po troszeczkę... :))))))
Dziś z sal-owego obrazka, domek prawie gotowy.
Prawie, bo jeszcze trzy okienka i konturowanie - myślę, że da się zrobić po niedzieli, bo wyjeżdżam.
Początkowo planowałam wyszyć go kolorem purpurowym - na fotce mulinka na wierzchu, jednak po namyśle, zaczęłam wyszywanie kolorem białym.
Ten purpurowy kolor jednak nie chciał odpuścić i kręcił się po mojej głowie.
Myślałam, myślałam i wymyśliłam - zastosuję 4 kolory: biały, purpurowy i dwa pośrednie :)))
Sama jestem ciekawa efektu :)))
Dziś z sal-owego obrazka, domek prawie gotowy.
Prawie, bo jeszcze trzy okienka i konturowanie - myślę, że da się zrobić po niedzieli, bo wyjeżdżam.
Początkowo planowałam wyszyć go kolorem purpurowym - na fotce mulinka na wierzchu, jednak po namyśle, zaczęłam wyszywanie kolorem białym.
Ten purpurowy kolor jednak nie chciał odpuścić i kręcił się po mojej głowie.Myślałam, myślałam i wymyśliłam - zastosuję 4 kolory: biały, purpurowy i dwa pośrednie :)))
Sama jestem ciekawa efektu :)))
no i zaczęłam
Codziennie obserwuję Was jakie duże postępy robicie w swoich SALowych pracach. Ja ostatnio też zaczęłam ale dokończenie wzoru pewnie troszkę mi zajmie bo w miedzy czasie mam jeszcze kilka pomysłów do zrealizowania :)
Póki co mam tyleMuszę przyznać, że wzór wyszywa się naprawdę przyjemnie :) i zakochałam się w lnie i lnianej mulinie. Już wiem, że dokonałam dobrego wyboru przy dobieraniu materiałów do xxx.
No to teraz jako, że weekend się rozpoczyna zabieram się za haftowanie.
pozdrawiam
Lilka - wejście pierwsze
Zaczęłam. Zaczęłam, bo nie wytrzymałam patrząc na Wasze prace.

Mam tyle na chwile obecną, ale to się szybciutko zdezaktualizuje :-)
Materiały - tkanina hardangerowa, mulina Anchor 382.
Ten wzór najładniej wychodzi na lnie wyszywany białym lub niemal białym kolorem. Tak twierdzą "Takie Jedne", i ja się "Takimi Jednymi" zgadzam, ale mnie jest potrzebny haft w tej kolorystyce i "Takie Jedne" muszą się z tym pogodzić.
Liczę tu mocno na poczucie humoru "Takich Jednych" :-)
Mój haft dołączy do obrazów pokazanych na samej górze, o tutaj- klik-klik. Mam nadzieję na szybką i podobną oprawę.
No, to wracam do pracy nad Lili...
czwartek, 20 października 2011
Millu-sine początki
... ignorant (łc. ignorans, -ntis ‘niewiedzący’ od ignorare ‘nie znać, nie wiedzieć’) osoba niemająca podstawowej wiedzy z danej dziedziny, nieznająca się na czymś.
No właśnie totalna ignorantka ze mnie w dziedzinie krzyżykowej... ale tu jestem, bo można powiedzieć żem też zapaleniec – ktoś, kto z zapałem oddaje się jakiemuś hobby, zajęciu czy działalności... no to się oddałam tym krzyżykom... I se poszłam do sklepu specjalistycznego coby nabyć potrzebne składniki do SAL-a. No i wyciągnęłam wydruki wzorków i se zazyczyłam kanwę... I tu pierwsza niespodziewajka:) Pani „znająca się” zazyczyła sobie z kolei ostatnią stronę wydruku tego wzorka, co to go postanowiłam „wysalować”. Pokazała mi kanwę za bagalela – tu druga niespodziewajka – 60zł/m!!! no jak widać, ja znajaca się nie jestem. Zapytałam, czy jakiegoś polskiego zamienika nie ma przypadkiem... no i był... to ta kremowa kanwa... Następną niespodzianka było uświadomienie sobie wielkości obrazka... oczyska mi wyszły na wierzch... na co mnie taka wielka obrazka... kazałam sobie ukroić kawałek kanwy kolorowej wybrałam mulinke w kolorze pożądanym i zmodyfikowałam zamierzenie wyszywawcze do pewnego pomysłu... Jakiego??? A to zobaczycie wkrótce:)
Początek..
Córka mi się pochorowała i jęczy mi ciągle za uszami :-( I mało mam teraz czasu na cokolwiek, za co się zabiorę to zaraz "mamooooo.."
Wyszywam na granatowej polskiej kanwie 56 oczek na 10 cm, mulinki biała, złotawa i srebrna. Według mnie kanwa jest na ten haft za rzadka i jest sztywna i taka"ostra"(niestety nie mam innej na zapas.wiec taka musi zostać) Ta bombka , którą zaczęłam to z 20 cm. będzie miała, a reszta ? Kolosy istne powstaną ...
A na domiar złego te metalizowane nici wycierają mi się podczas haftu na takiej ostrej tkaninie :-(
Mam dopiero "kilka " krzyżyków . Pokaże choć tyle, żeby nie było że nie zaczęłam ;-)
Wyszywam na granatowej polskiej kanwie 56 oczek na 10 cm, mulinki biała, złotawa i srebrna. Według mnie kanwa jest na ten haft za rzadka i jest sztywna i taka"ostra"(niestety nie mam innej na zapas.wiec taka musi zostać) Ta bombka , którą zaczęłam to z 20 cm. będzie miała, a reszta ? Kolosy istne powstaną ...
A na domiar złego te metalizowane nici wycierają mi się podczas haftu na takiej ostrej tkaninie :-(
Mam dopiero "kilka " krzyżyków . Pokaże choć tyle, żeby nie było że nie zaczęłam ;-)
SAL odc. 3
Chyba się Was wystraszyłam, bo mimo wcześniejszej, odwołanej rezygnacji i późniejszego prucia idę dalej do przodu.
Dziękuję Wam za wszystkie rady jak krzyżykować, żeby się nie pomylić i w przyszłości nie pruć. Ale przecież nie myli się tylko ten, który nic nie robi. Mam nadzieję, że tym razem dobrze policzyłam krateczki i będzie OK.
Wybrałam taką trochę dziwną kolejność wyszywania, bo nie wiem na ile mi wystarczy tej zabytkowej muliny.
Dziękuję Wam za wszystkie rady jak krzyżykować, żeby się nie pomylić i w przyszłości nie pruć. Ale przecież nie myli się tylko ten, który nic nie robi. Mam nadzieję, że tym razem dobrze policzyłam krateczki i będzie OK.
Materiały już mam, prawie...
Wczoraj tak się cieszyłam, że w końcu dotarła do mnie moja paczuszka z zamówioną kanwą i muliną... Radość moja nie była długa, niestety... Mina mi zrzedła jak otworzyłam kopertę i wyjęłam z niej długi pasek kanwy 20x110 cm zamiast zamówionego arkusza 40x55 cm. Nie no, jak to możliwe /pomyślałam/, przecież przed złożeniem zamówienia konsultowałam się ze sprzedawcą, czy oby na pewno dobrze zrozumiałam warunki licytacji, i dostałam odpowiedź, że tak, owszem. Więc skąd ta pomyłka? :(
No nic, nie będę się dalej użalała, choć tak mi przykro, bo jestem w lesie z haftem, i niestety jeszcze przez jakiś czas będę.
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że sprzedawca, w ramach rekompensaty prześle mi arkusz na swój koszt, a ten zły mogę sobie zachować :)
Zrobiłam więc zdjęcie, by pokazać, co wybrałam.
Jest to kanwa 14 DMC ze złota nitką i dwa kolory muliny /haftowała będę jednym kolorem, tylko muszę się zdecydować, który wybrać- może jakieś sugestie?/
No nic, nie będę się dalej użalała, choć tak mi przykro, bo jestem w lesie z haftem, i niestety jeszcze przez jakiś czas będę.
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że sprzedawca, w ramach rekompensaty prześle mi arkusz na swój koszt, a ten zły mogę sobie zachować :)
Zrobiłam więc zdjęcie, by pokazać, co wybrałam.
Jest to kanwa 14 DMC ze złota nitką i dwa kolory muliny /haftowała będę jednym kolorem, tylko muszę się zdecydować, który wybrać- może jakieś sugestie?/
Od pierwszego krzyżyka
...czyli od 10.10.11.
Ramkę haftuję białą muliną, gwiazdki jedną nitką białej muliny + złotą nitką.
Ramkę haftuję białą muliną, gwiazdki jedną nitką białej muliny + złotą nitką.
Wczoraj wieczorem skończyłam dużą gwiazdkę i wiem, że podjęłam dobrą decyzję co do kolorów kanwy i muliny (i złotej nitki ;) )
Wbrew pozorom, najlepiej haftuje mi się późnym wieczorem, przy sztucznym świetle i.... z białą kartką na kolanach. Lepiej wtedy widać gdzie wbić igłę :)
Oglądanie Waszych prac bardzo mobilizuje, fajne jest takie wspólne "krzyżykowanie" :)
Pozdrowionka :)
CDN...
Świąteczny SAL -1-
Pierwsza odsłona Świątecznego obrazka. Dość spora odsłona, ponieważ tak mnie wciągnął ten haft, że nie mogłam się od niego oderwać :)
Muszę jednak trochę zwolnić tempo. Gotowe obrazki można pokazywać dopiero po 21 grudnia, a w moim przypadku jakby dobrze poszło to już w tym miesiącu bym go skończyła :)
Muszę jednak trochę zwolnić tempo. Gotowe obrazki można pokazywać dopiero po 21 grudnia, a w moim przypadku jakby dobrze poszło to już w tym miesiącu bym go skończyła :)
środa, 19 października 2011
Melduję się ponownie
Melduję się ponownie. Wybrałam AAN, bo nie wiem dlaczego ! Kremowy hardanger i czarna Decora, to na początek. Rany boskie ale ten wzoreczek ma wymiary, chciałam czarną 25ct, ale chyba bym musiała dywan trzasnąć. Miałam misterny plan (55 planów) i dobrane wzorki i niteczki na środki bombek i .......... co? Wypierniczyłam kawusię poranną prosto na wiecie co !!! Zatem zmiana moich 55-ciu planów nastąpiła natychmiast i teraz nie wiem czy dane mi będzie zdążyć na czas ... tyle
pozdrawiam wszystkie Was dziewczyny, dobrej zabawy i siadam do roboty



pozdrawiam wszystkie Was dziewczyny, dobrej zabawy i siadam do roboty
Fanturia tez w końcu coś zrobiła...
Żeby nie było, że się krzyżykowo obijam, to melduję zaczęty widoczek. Płótno lniane, biała Ariadna i srebrna nitka na gwiazdki. Zdjęcie strasznie nieostre, ale w taka pogodę lepszego raczej nie będzie. tyle, że kolory nieźle wyszły.


Pomocnika nawet miałam:

Liczyłam kratki kilka razy, ale i tak się pomyliłam. I to sporo. Na szczęście, ucięłam za dużo materiału. I żeby nie marnować dobra, zaczęłam SAL-owa bombkę. Podejrzewam, że popełnię jeszcze przynajmniej jedną, bo fajnie się wyszywa.
Pomocnika nawet miałam:
Liczyłam kratki kilka razy, ale i tak się pomyliłam. I to sporo. Na szczęście, ucięłam za dużo materiału. I żeby nie marnować dobra, zaczęłam SAL-owa bombkę. Podejrzewam, że popełnię jeszcze przynajmniej jedną, bo fajnie się wyszywa.
Irenka - 1
Melcia odc. 1
Witam zacne SAL-owiczki i SAL-owiczów :) Przedstawiam też wyniki ostatniego choróbska katarowego ;)
Kanwa 20ct :) haftowana 1 nitką DMC nr 157 ;)
Będzie wielkie prucie:(
Ale ze mnie trąbka, tak się cieszyłam na ten haft i z radością postawiłam pierwsze krzyżyki, ale... No właśnie jest jakieś "ale" - haftujac na kanwie 18- stce wyszywałam dwoma niteczkami satynowej muliny! Miało być ślicznie, bez prześwitów, czysta biel... Ale wyszło jednak za grubo! Krzyżyk nie układa się równo, nie podoba mi się:(
Mam już kawałek dachu, ściany i okienka domku (zawsze zaczynam haft od środka), ale dzisiaj będę tracić cenny czas na prucie... bbbuuuu...
Do 21 grudnia zdążę, ale zła jestem na siebie ogromnie!
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, którym idzie zgrabniej:)
Mam już kawałek dachu, ściany i okienka domku (zawsze zaczynam haft od środka), ale dzisiaj będę tracić cenny czas na prucie... bbbuuuu...
Do 21 grudnia zdążę, ale zła jestem na siebie ogromnie!
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, którym idzie zgrabniej:)
Ogłoszenia prafialne 5: komentarze
Hejka,
pogrzebałam w Ustawieniach komenatrzy.
Czy teraz wszyscy mają już dostęp do komentowania bez zmiany przeglądarki?
pogrzebałam w Ustawieniach komenatrzy.
Czy teraz wszyscy mają już dostęp do komentowania bez zmiany przeglądarki?
Mysia stawia pierwsze krzyżyki ;o)
W kolorystyce mojego obrazka jestem zakochana, będzie idealnie pasować do mojej sypialni ;o) Najgorsze jest to iż mój aparat odmówił posłuszeństwa i kanwa na zdjęciu w ogóle nie wygląda jak w oryginale:
Najlepiej kolor kanwy przedstawia to zdjęcie robione pod innym kontem, kanwa ma czekoladowy kolor, jak płatki śniadaniowe "Chocapic":
Haftuje na kanwie 18, jedną niteczką białej muliny ;o) Kreseczki rysuje sobie spieralnym srebrnym ołówkiem ;o) Bardzo przyjemnie haftuje się ten wzorek ;o)
Pozdrawiam
Mysia
Pozdrawiam
Mysia
postępy w pracy
tak wyglądała moja praca wczoraj rano, wyszywa się niezwykle przyjemnie i bardzo żałuję że nie mam więcej czasu na te krzyżyki.
wtorek, 18 października 2011
Anja - odsłona 1
Miałam zacząć w piątek, ale nie mogłam się powstrzymać :D.
Kartki muszą poczekać do jutra.
Fajnie i szybko idzie, więc na pewno zdążę z poduszką (bo obrazek będzie ozdobą świątecznego jaśka) na święta.
Mam niewiele, ale pierwsze koty za płoty.
Kartki muszą poczekać do jutra.
Fajnie i szybko idzie, więc na pewno zdążę z poduszką (bo obrazek będzie ozdobą świątecznego jaśka) na święta.
Mam niewiele, ale pierwsze koty za płoty.
Bombki beci-b odsł. 2 .
Bardzo przyjemnie się haftuje wzorek bombek ANN.Krzyżyk goni krzyżyk i powstaje wzorek naprawdę ładniutki .Cieszę się że to własnie on mnie oczarował ... oczywiście nie obyło się bez prucia ale podczytując poniższe posty nie jestem w tym osamotniona. Robótkowa niemoc chyba została zażegnana. Rączęta same chwytają za igiełkę i stawiają xxx , to wspaniałe uczucie . Wróciła robótkowa radość. Dziękuję organizatorkom i wszystkim kobitkom biorącym udział w tej zabawie. Igły w dłoń i do boju .... :) :) :)
Małe zbliżenie mulinek jakie będą użyte w mojej robótce...

Zarys początkowych xxx z niedzielnego popołudnia i już ..... coś się wyłania .Na pierwsze rzut poszła ostatnia bombka - gwiazdka.

Na dzień dzisiejszy jest gotowa prawie cała gwiazdka ale nie miałam możliwości zrobienia jej fotki.
Następna odsłona mam nadzieję ..... już wkrótce .
Małe zbliżenie mulinek jakie będą użyte w mojej robótce...

Zarys początkowych xxx z niedzielnego popołudnia i już ..... coś się wyłania .Na pierwsze rzut poszła ostatnia bombka - gwiazdka.
Na dzień dzisiejszy jest gotowa prawie cała gwiazdka ale nie miałam możliwości zrobienia jej fotki.
A kiedy ja zacznę?
Jestem wściekła! Tak się cieszyłam... Zamówiłam niestety na allegro kanwę i mulinę i inne przydasie i nic....
Tydzień temu zamówione, wysłany mail z kolorami, zapłacone. I nic. Dzisiaj po moim wczorajszym zapytaniu o termin wysyłki dostałam odpowiedź. Żebym wysłała im kolory jakie chcę. A ja nie pamiętam jakie chciałam!!!!
I znowu przedłuży mi się oczekiwanie... Muszę poszukać w domu maila i jeszcze raz wysłać.
A opis jaki ładny - wysyłka w 24 godziny...
Pocieszcie mnie...
Tydzień temu zamówione, wysłany mail z kolorami, zapłacone. I nic. Dzisiaj po moim wczorajszym zapytaniu o termin wysyłki dostałam odpowiedź. Żebym wysłała im kolory jakie chcę. A ja nie pamiętam jakie chciałam!!!!
I znowu przedłuży mi się oczekiwanie... Muszę poszukać w domu maila i jeszcze raz wysłać.
A opis jaki ładny - wysyłka w 24 godziny...
Pocieszcie mnie...
SAL odc.2
Ja coś nie mam szczęścia do tego SALa. Tak się starałam nie pomylić rzędów. Liczyła patrzyłam i co? Proszę prucie. A ja tak strasznie nie lubię pruć.
Odsłona pierwsza - Jola
W końcu i ja po tygodniowym pobycie na Dzikich Polach bez dostępu do sieci pokazuję co zwojowałam w tym czasie. Spośród dwóch wytypowanych wzorów wybrałam ten, który od samego początku był moim faworytem. Odpowiada mi i wzór i oryginalna kolorystyka. I tego też postanowiłam się trzymać:
poniedziałek, 17 października 2011
Ogłoszenia prafialne 4: publikacja GOTOWYCH prac
Uwaga, uwaga: widzę że doping grupowy daje Wam niezłego powera i stan zaawansowania prac jest bardzo znaczny w kilku przypadkach. Zatem nie ma co czekać i zwlekać. Od jednej z Uczestniczek dostałam propozycję którą uznałam za REWELACYJNĄ.
Chcę ją niniejszym zastosować i wprowadzić w życie: mam nadzieję że mnie mnie zamordujecie za zmianę zasad w trakcie gry ;) Jakby co proszę o konstruktywne uwagi.
Propozycja a w zasadzie ogłoszenie / mam nadzieję że przyjmiecie to ze zrozumieniem/: proszę aby GOTOWE prace były publikowane dopiero od 21 grudnia 2011r.
Od dziś ---> do 20 grudnia, godz: 23:59 - można publikować postępy, pokazywać zdjęcia fragmentów pracy.
Dopiero od 21 grudnia, godz 00:00 - można wrzucać zdjęcia gotowych prac.
Dlaczego taka zasada?
Bo każda z nas wyszywa w innym tempie - są bardzo, bardzo szybkie hafciarki i te mniej wprawne.
Chciałabym nieco wyrównać szanse i dać możliwość złapania oddechu tym którym idzie nieco powolniej lub tym które jeszcze czekają na materiały.
Czasami fakt iż ktoś ukończył pracę a nam idzie wolniej może zniechęcić.
A tutaj chodzi o to abyśmy do świąt bawiły się razem i w napięciu czekały na Galerię Prac która powstanie po 21 grudnia.
Na te dni (21 - 24 grudnia) uruchomię specjalne opisy postów aby szybko i łatwo było odnaleźć już zakończone prace.
Ja sama już nie mogę się doczekać tych trzech dni przed Wigilią kiedy to zobaczymy całą wystawę GOTOWYCH prac :)
Chcę ją niniejszym zastosować i wprowadzić w życie: mam nadzieję że mnie mnie zamordujecie za zmianę zasad w trakcie gry ;) Jakby co proszę o konstruktywne uwagi.
Propozycja a w zasadzie ogłoszenie / mam nadzieję że przyjmiecie to ze zrozumieniem/: proszę aby GOTOWE prace były publikowane dopiero od 21 grudnia 2011r.
Od dziś ---> do 20 grudnia, godz: 23:59 - można publikować postępy, pokazywać zdjęcia fragmentów pracy.
Dopiero od 21 grudnia, godz 00:00 - można wrzucać zdjęcia gotowych prac.
Dlaczego taka zasada?
Bo każda z nas wyszywa w innym tempie - są bardzo, bardzo szybkie hafciarki i te mniej wprawne.
Chciałabym nieco wyrównać szanse i dać możliwość złapania oddechu tym którym idzie nieco powolniej lub tym które jeszcze czekają na materiały.
Czasami fakt iż ktoś ukończył pracę a nam idzie wolniej może zniechęcić.
A tutaj chodzi o to abyśmy do świąt bawiły się razem i w napięciu czekały na Galerię Prac która powstanie po 21 grudnia.
Na te dni (21 - 24 grudnia) uruchomię specjalne opisy postów aby szybko i łatwo było odnaleźć już zakończone prace.
Ja sama już nie mogę się doczekać tych trzech dni przed Wigilią kiedy to zobaczymy całą wystawę GOTOWYCH prac :)
Ogłoszenia prafialne 3: jesteśmy na fejsie!
Po pierwsze primo, cytując Madziulę: nowoczesność w polu i zagrodzie i nasz SAL znalazł się na fejsie!!!
Mamy od wczoraj:
Grupę Świąteczny SAL 2011 ---> LINK
Stronę Świąteczny SAL 2011 ---> LINK
Można się dołączyć, podywagować, pogadać, spotkać, powymieniać online uwagi - zwłaszcza dotyczy grupy :)
Proszę o niezadawanie trudnych pytań: czym się różni Grupa od Strony. Nie wiem, nie znam, się zarobiona jestem i lajkonik ze mnie fejsowy.
Wyklikałam i mamy.
Umiem też zaakceptować zapytania o dołączenie do grupy. I ot, tyle. No i wcale nie trzeba być Uczestnikiem naszego SALa żeby być fanem na FB!
Zatem zapraszam do klikania, zapraszania znajomych i obserwacji, Lubienia i innych takich fejsowych gadżetów ;)
Mamy od wczoraj:
Grupę Świąteczny SAL 2011 ---> LINK
Stronę Świąteczny SAL 2011 ---> LINK
Można się dołączyć, podywagować, pogadać, spotkać, powymieniać online uwagi - zwłaszcza dotyczy grupy :)
Proszę o niezadawanie trudnych pytań: czym się różni Grupa od Strony. Nie wiem, nie znam, się zarobiona jestem i lajkonik ze mnie fejsowy.
Wyklikałam i mamy.
Umiem też zaakceptować zapytania o dołączenie do grupy. I ot, tyle. No i wcale nie trzeba być Uczestnikiem naszego SALa żeby być fanem na FB!
Zatem zapraszam do klikania, zapraszania znajomych i obserwacji, Lubienia i innych takich fejsowych gadżetów ;)
Domek już jest.
Niestety w rzeczywistości domy nie powstają tak szybko jak w moim hafcie.
Zdjęcie robiłam dosłownie przed chwilą - kolor nie jest rzeczywisty.
ja tylko na chwilkę
Postanowiłam , że długo tu nie zajrzę......Skoro jeszcze nie zaczęłam, skoro nawet nie wybrałam kanwy,kolorów muliny, rodzaju muliny, skoro wiem, że długo nie zacznę.....
No ale Ania na fb coś pozakładała i mi wyskakujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No zdrowo zazdroszczę Wam pomysłów....piękne rzeczy zobaczyłam, super kompozycje.
Trzymam za Wasze prace kciuki!!!
Czy ktoś posiada...
wzorki nr 2, 7 lub 8, które brały udział w głosowaniu wzorów do tego SAL-a?? Bo jeśli ktoś ma i może się podzielić ze mną, byłabym wdzięczna bardzo ...(bgrzeniewska@onet.eu)
Może sobie jeszcze zrobię...
Dendrobium i Świąteczny SAL 2011 - cz. 1
Przede wszystkim witam wszystkie koleżanki biorące udział w ubiegłorocznej zabawie i zaglądających tu "Czytaczy-Podziwiaczy". Też przez 2 lata do nich się zaliczałam:). Bardzo mi się podobał ten zimowy SAL, ale jakoś odwagi i czasu brakowało, by dołączyć. W tym roku wcale nie jest łatwiej. Być może tego czasu będę miała jeszcze mniej niż wcześniej, ale ... jak długo można stać z boku i patrzeć na dobrą zabawę? Na te piękne prace? Dlatego w przypływie szaleństwa zapisałam się i jestem:).
Zdecydowałam się na haftowanie bombek AAN, bo śliczne są i wydają mi się prostsze od zimowego samplerka. Na razie szukam osoby z drukarką, by wydrukować wzór i zastanawiam się nad wyborem kanwy i muliny.
Oto moje propozycje na dziś:
Powinnam zacząć jak najszybciej, bo lada dzień poród, a nie wiem czy dzidzia pozwoli na hobby...
Pozdrawiam wszystkich ciepło!!!
i pytanie: dlaczego nie mogę komentować innych postów?
Zdecydowałam się na haftowanie bombek AAN, bo śliczne są i wydają mi się prostsze od zimowego samplerka. Na razie szukam osoby z drukarką, by wydrukować wzór i zastanawiam się nad wyborem kanwy i muliny.
Oto moje propozycje na dziś:
Pozdrawiam wszystkich ciepło!!!
i pytanie: dlaczego nie mogę komentować innych postów?
Kobieta zmienną jest...
... dlatego znów zmieniłam zdanie co do kolorystyki mojego hafciku ;o) Teraz będzie to czekoladowa kanwa i biała nitka ;o) Dziś listonosz dostarczył kanwę, więc mogę zaczynać ;o)
Pozdrawiam Was ciepło!
I ja zaczelam ....
Długo nie mogłam się zdecydować na kolor kanwy, bo na moich lnianych zasobach słabo widać białą atlasowa mulinę a od tego koloru odstepstwa nie było. Gdybym haftowała dwiema nitkami to musiałam bym haftować przez dwie nitki lniny a to znowu by dawało hafty gigantycznych rozmiarów. Stanęło na polskiej czerwonej kanwie ;rozmiar 20. Znowu biczyk na tyłek własnoręcznie ukręcony,bo z tym bez tamborka ani rusz. Powszechnie zaś wiadomo,ze ja nietamborkowa jestem. Jak mus to mus,wyjścia nie ma. Do sobotniego wieczoru zmordowałam tyle tej bombki
i inne ujecie,bo zdjęcia mocno nie fachowe są ostatnimi czasy
Wczoraj miałam niecny plan odstawienia bombek na bok i zajęcia się dynia. Plan planem a ja swoje,czyli oczywiście sięgnęłam po bombkę. I stało się: gotowa.
Boziu jak nic silnej woli nie mam...Ledwie się powstrzymałam żeby drugiej nie zacząć. Tez z rozpędu na tej samej kanwie,choć myślałam nad rożnymi kolorami.Okaże się jeszcze...Nic to jutro będę się wstydzić jak na własnoręcznie zorganizowanym SAL-u nie będę miała co pokazać....
| Od w trakcie haftowania |
i inne ujecie,bo zdjęcia mocno nie fachowe są ostatnimi czasy
| Od w trakcie haftowania |
Wczoraj miałam niecny plan odstawienia bombek na bok i zajęcia się dynia. Plan planem a ja swoje,czyli oczywiście sięgnęłam po bombkę. I stało się: gotowa.
| Od moje prace haft krzyzykowy |
Boziu jak nic silnej woli nie mam...Ledwie się powstrzymałam żeby drugiej nie zacząć. Tez z rozpędu na tej samej kanwie,choć myślałam nad rożnymi kolorami.Okaże się jeszcze...Nic to jutro będę się wstydzić jak na własnoręcznie zorganizowanym SAL-u nie będę miała co pokazać....
Subskrybuj:
Posty (Atom)












