poniedziałek, 17 października 2011

I ja się witam:)

Witam szacowne grono haftujących Koleżanek! Bardzo się cieszę, że w tak doborowym towarzystwie przyjdzie mi xxx ten piękny obrazek:))) A jest to mój podwójny debiut, ponieważ pierwszy raz biorę udział w świątecznym SALu i pierwszy raz wyszywam na lnie! Wasze hafciki prezentują się już pięknie, sporo krzyżyków już postawiłyście! A ja dopiero zaczynam i prezentuję pierwsze xxx w klasycznym zestawieniu - len i biel:



Pozdrawiam
Eda-1

Efekty wieczornej dłubaniny cz. 2

Witajcie!

Najwyższy czas pokazać efekty dłubaniny :) Robię przeważnie wieczorem oglądając jakiś film. Nie obyło się bez prucia (dwa razy), ale mam nadzieję,  że teraz pójdzie już gładko :) Oglądam Wasze prace i pięknie to wychodzi! Oj nie mogę się doczekać efektu końcowego :)

Mam już tyle












Co do błędów, to wyłapałam dwa.
Pierwszy opisany jest w poprzednim poście.  Będę robiła lewą stronę tak jak prawą i się wyrówna ;)
Drugi błąd to zawijasy - z prawej strony wzoru są zakończenia jak w całym wzorze, z lewej w dwóch miejscach (góra i dół) inne. Uważajcie na te miejsca. Niestety zgapiłam się i błąd wyszedł, ale nie mam na razie siły na następne dwa prucia :/



Życzę udanego i ciepłego tygodnia :)
Madzik

 

sampler Eli cz.2

Skończyłam jeden motek muliny. Pewnie byłoby więcej xxx, ale było prucie i troszkę nitki się zmarnowało. Muszę powiedzieć, że haftuje się to bardzo przyjemnie, a efekty widać:)
Tyle mam patrząc na całość

A tu troszkę z bliska


Tu na naszym wspólnym blogu się tyle dzieje, że trudno nadążyć czytać. Będzie mnóstwo pięknych i różnorodnych prac.

I jeszcze co do błędu (czy bardziej drobnej pomyłki) - obejrzyjcie sobie na schemacie te miejsca zaznaczone na czerwono.

W tym pionowym rządku krzyżyków jest przerwa 2. I ja taką będę robiła na wszystkich czterech bokach. Ale jak przejrzycie schemat na wszystkich 4 bokach to na dolnym brzegu jest przerwa jednego i na drugim boku w jednym miejscu też. Nie wiem czy o ten błąd chodzi, ale wystarczy się zdecydować czy chcemy mieć odstęp dwóch czy jednego krzyżyka.
To tyle ode mnie może komuś się przyda.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego tygodnia Wszystkim Odwiedzającym:)

UWAGA: Lili Solei schemat .pdf

Dziewczynki,

dostałam właśnie informację od jednej z Uczestniczek że w schemacie .pdf (rozsyłany ostatnio) może być błąd!

Proszę Was o korzystanie tymczasowo z oryginalnego schematu .jpg - dopóki nie wyjaśnimy sprawy z Melą.

Do usłyszenia!

niedziela, 16 października 2011

Świąteczny SAL - 2


Postępy minionego tygodnia (postanowiłam prezentować obrazek raz w tygodniu - w niedzielę właśnie):

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Pierwsza bombka z głowy...

Sama nie wierzę, że tak szybko mi poszło... 

W piątek po południu miałam przygotowaną kanwę, schemat i mulinkę...


W niedzielę rano miałam tyle...


i kilka zbliżeń...




A przed chwilą (niedziela wieczór) skończyłam pierwszą bombkę...


Oczywiście bez koralików... próbowałam zrobić frenchknoty metalizowaną muliną DMC, jednak po kilku się poddałam i wyprułam... chyba zrobię z perłowych drobniutkich koralików...

Dobra uciekam spać... 

Tylko chciałam się pochwalić :) 

Ach... nadal jestem pod wrażeniem tempa i samej bombeczki... 
W realu wygląda cudnie :)
I robiło się ją naprawdę szybko...

Dobrej nocki życzę wszystkim...

Jeszcze nie zaczęłam

Ależ mi wstyd. Wszystkie już chyba zaczęłyście SAL a ja w lesie. Nie mam nawet kanwy czy też lnu wybranego o mulince nie wspomnę. 26 mam obronę i dopiero po tej dacie mogę się za coś brać. Tylko nie wiem czy zdążę. Na pewno będę Wam kochane mocno kibicowała.

We wtorek spotykam się z główną "mącicielką" tegoż Sala i pewnie nieźle mi się dostanie za maruderstwo. Cóż, takie życie.
Pozdrawiam Was cieplutko, spokojnej nocy życzę i wytrwałości.
Kajka

aneks17 ~1~

Witam wszystkich!

Od niedawna prowadzę bloga i jest to też mój pierwszy SAL, dlatego nieco się denerwuję... (;
Ale... rozpoczęłam już wszelkie przygotowania. :D
Sama głosowałam na mniejsze hafciki, ale wygrały dwa duże. Więc długo się zastanawiałam, co wyhaftować, ale w końcu doszłam do wniosku, że wyhaftuję tylko niektóre elementy z obu schematów. Posłużą mi one do różnych niecnych celów, ale o tym później.
Póki co wybrałam kanwy i muliny!


16 ct zielona i czerowna, 18 ecru, biała Ariadna i cieniowana czerwona DMC.

Mam tylko nadzieję, że ze wszystkim zdążę - czasu mało, a obowiązków dużo! :D

Zimna29 ~SAL1~

Witam wszystkie miłe SALowiczki! Trochę mi głupio, że tak długo zwlekałam z postowaniem, ale zaraz po ogłoszeniu wyników głosowania pomyślałam - " no po co mam się pchać do przodu...?" i tak, z tego wszystkiego wyszło, że jestem na końcu. 
Zgłosiłam się po śliczny obrazek Lili Soleil i będę go wyszywać (już jestem w trakacie) czarną niteczką na czerwonym materiale, a na zakończenie dodam trochę kolorowych błyskotek. Zastanawiam się jeszcze nad koralikami, ponieważ materiał - zanim zauważyłam, że da się na nim haftować - ma zastosowanie jako obrus i wydaje mi się, że odstające elementy najnormalniej w świecie będą przeszkadzać...  


W haftowaniu zaliczyłam już kilka pruć, a bo to zachciało mi się wyszywać nitką metalizyjącą, a to źle obliczyłam odstępy... Zastanawiam się ile motków muliny będę musiała zużyć na ten obrazek, bo wydaje się niepozornie mało obfity w krzyżykach, a w praktyce już na "dół" poszedł mi jeden motek. 
Kończe i zabieram się za hafick. Was gorąco pozdrawiam z cudnego Aberystwyth - pogoda dzisiaj dopisuję więc chyba trzeba będzie wybrać się nad morze. Buziaki :*

U IZY - cz. 1

Aniu, jeszcze raz dziekuje ci za zorganizowanie zabawy. Fajnie sie wspolnie wyszywa. To mnie przynajmniej mobilizuje.

Bede wyszywala pierwszy, a wlasciwie dziesiaty, wzorek, czyli wzorek Lili Soleil.
Moim cichym marzeniem bylo wyszyc go na plotnie, ale nigdy jeszcze tego nie robilam i ponownie stchorzylam. Skoro plotno odpadlo, to zamarzyla mi sie najdrobniejsza kanwa w kolorze plotna. Poniewaz moge sobie pozwolic tylko na nocne wyszywanie,i to marzenie pryslo - wybralam kanwe 18. Probowalam 22, ale niestety nie da rady. Za ciemno mam w pokoju i szybko mi sie oczy mecza. I poniewaz w sklepie jest niewielki wybor kanw i jej kolorow, pozostal mi tylko bialy kolor. Trudno. Marzenia musza niestety czekac.

Kanwa wybrana, a co z kolorem muliny? Kolejny dylemat? Zielony czy czerwony? To takie swiateczne kolory. Ale jak zobaczylam przygotowane niteczki u pelasi, to wiedzialam, ze bedzie to granat.

Zanim jednak zobaczycie moje zdjecie, musze was przeprosic za jego jakosc. Jak zwykle bylo robione po 23-ciej. To taka tradycja stara jak swiat.......

sobota, 15 października 2011

Świąteczny SAL

Dzięki uprzejmości Aploch mogłam dołączyć do Świątecznego SALu 2011
Od samego początku spodobał mi się obrazek  Lili Soleil i właśnie na ten się zdecydowałam. Problem zaczął się z wyborem tkaniny i muliny. Przeglądając Wasze posty z wyborem kolorystycznym, dostałam oczopląsu :) Każdy był fajny, niepowtarzalny i najchętniej wyszyłabym we wszystkich możliwych wariancjach. Poszłam na łatwiznę i wymyśliłam, że gotowy obrazek sprezentuje siostrze i to jej kazałam wybrać sobie kolory :) I tak ostatecznie będę wyszywać na kremowej aidzie 18 ct muliną DMC nr 817.


Wszystko już przygotowane, więc można brać się za wyszywanie :)

Decyzja podjęta.

Witam Wszystkie dziergajace kobitki , cieszę się bardzo że zostałam przygarnięta do SAL-owej zabawy .Tym sposobem chciałam zmobilizować swoje rączęta do dziergania i odgonić jesienna chandrę. W ubiegłym roku systematycznie podpatrywałam i podziwiałam wspaniałe prace. Niby jeden hafcik - wzór , a tyle rożnych pomysłów i ciekawych wykończeń. W tym roku był wybór ... dwa cudowne wzory i tu pojawił się problem . Który wybrać , jaki materiał , a raczej jaki kolorek kanwy no i został jeszcze dobór mulinki.....Głowa małą.Wszystko się kotłowało i jakoś trudno było się zdecydować ....... wzorek AAN jakoś pierwszy do mnie przemówił. ..... Wreszcie decyzja podjęta , będą bombki . Kanwa przygotowana , mulinki też (przynajmniej tak mi się wydawało) .... syn przekabacił mnie i wybrał całkiem inne kolorki. Mam nadzieję , że wszystko będzie ok i efekt końcowy będzie zadowalający .
Mój zestawik:

Przyłapana ;)



















Zostałam przyłapana haha :)
Pochwaliłam się swoim dzierganiem na swoim blogu a tu zapomniałam haha :)
Więc chwale się dziś
zaległe chwalenie :) i obecne chwalenie ;) mam nadzieje, że różnice widać:)
Babeczki powiem, że strasznie mnie inspirują Wasze wpisy, zdjęcia z postępami:)
Trochę mi głupio, że poszłam na łatwiznę i wybrałam od takie sobie muliny i kanwę taką jaka mi zalegała w pudełku z kanwami, a tutaj widzę takie cudeńka. piękne kanwy, piękne mulinki, metalizowane, satynowe. lniane a ja hm zwykła i moja haha :) nawet się nie zastanawiałam nad ich wyborem ... aż wstyd...
Wstawiam foteczki zaległą i z przed chwili, zdjęcie dla mnie szczególne ze świeczuszką
ponieważ dziś ten wyjątkowy dzień 15 października ... jeśli mogę mieć prośbę ...
o zapalenie świeczuszki dla małych Aniołków

dziś jest DZIEŃ DZIECKA UTRACONEGO
i dla swoich Aniołków i innych również pali się u nas przez cały dzień ta świeczuszka (*)

Życzę Wam miłego weekendu i miłego haftowania:)

Decyzja

Decyzja jest.
Po dywagacjach, łamaniu szyi, przekładaniu  i oglądaniu pod różnym kątem mam swoją wersję bombek.
Chyba dobrze że będzie len 40ct i wyszywanie jedną nitką bo nawet na tak drobnym materiale moje bombki będą miały szaleńczy wymiar: 21,5cm na 51,5cm.  No nie powiem: słuszny to wzór ;) Biorąc pod uwagę iż małe jajo zajączkowe wyszywałam 5 miesięcy to co dopiero TAKIE wielkie bombki?
I oczywiście wchodzi jeszcze miłe ryzyko ewentualnego braku mulin.
Wybraliśmy nitkę Niny: Rose Tea. Mam tylko jeden kupon (8metrów). Będę wyszywała pojedynczą nitką na dwóch nitkach tkaniny, co da mi automatycznie 42metry muliny... Ale i tak będzie cienko.
Liczę na to że Nina jeszcze ma w sprzedaży ten kolor a jak nie.... to chyba obrabuję Te Dziewczynki z którymi razem robiłyśmy zakupy, bo jak doszukałam się w czeluściach poczty ten właśnie kolor zamówiły jeszcze co najmniej dwie duszyczki ze mną...
Zaraz wsiadam na pocztę i śledzę czy jeszcze Dziewczęta mają swoje zapasy i są skłonne się podzielić.


W najgorszym wypadku ... będę miała jedną albo dwie bombki wyszyte i też będzie pięknie :)

Zdjąć brak bo internet na działce mam słaby jak herbata słomka. Dość gadania - siadam i wyszywam. I obserwuję Wasze wyczyny rzecz jasna !

===========
EDIT 16.10.2011, 22:44
Wreszcie w domu normalny mam internet i mogę zdjęcia wrzucić.
Oto dylematy:


Wygrał fiolet Rose Tea Niny. Madziu, Ann_Margaret: dziękuję Wam za ofertę!!! Będę informować jak szybko  mi nitka schodzi i zobaczymy czy jednak nie zwrócę się o zapomogę :D

AAN - odsłona druga

Gwiazdka wyszyta, dumam nad dodatkami. Gwiazda w środku za nic nie chce się ładnie wyszyć.


Dotarła czerwona aida 18 i nici. Czyli pora na właściwą pracę.


Będą pojedyńcze bombki.

piątek, 14 października 2011

Mam dylemat

Taakk...
Splocik i Ann_Margaret słusznie zauważyły że nie dodałam własnego nicka do listy w panelu bocznym. Jak to się mówi: "szewc bez butów chodzi". Dopiero Dziewczyny zwróciły mi uwagę na ten drobiazg ;)
Zatem zaraz się dodam - sama sobie sterem, żeglarzem, okrętem. A może by tak .... Ann_Margaret dodasz mnie na panelu?  :D Poczułabym się jak Uczestniczka :D

Po prawdzie to w całym kociołku zapomniałam dopisać się. Ale i nie miałam pewności czy zabiorę się za wyszywanie, bo mam niezły sajgon pracowo-uczelniany. Ostatecznie chyba już zdecydowana jestem. Co nie przeszkadza mieć dylemat. Jak to z osłem:
  1. len 40ct antic white & kolorowa ręcznie farbowana mulina Niny jak TUTAJ
  2. 32ct raw linen & DMC 3865 jak TUTAJ

No i co radzicie?

Dobrze że chociaż wiem CO będę dłubać ;)

no to do roboty

Wczoraj dotarła do mnie przesyłka z materiałami potrzebnymi do rozpoczęcia projektu. Postanowiłam wykonać wzór na lnie Permin of Copenhagen 32 ct a haftować będę muliną lnianą DMC L902.
Pierwszy raz będę wyszywała na lnie oraz muliną lnianą. Bardzo jestem ciekawa jak mi to pójdzie. Póki co myślę, że łatwo nie będzie :P ale co tam podejmuję wyzwanie. Dziś jeszcze nie zacznę bo ciemno jakoś jak na pierwsze spotkanie z z tym wyzwaniem ale jutro z rana igła pójdzie w ruch.
Życzę Wam owocnych xxxx oraz spokojnego wieczoru.


SAL odc.1

SALa odsłona pierwsza.

Chociaż miałam już wpisy na tym blogu to dzisiaj pokazuję wykonaną pierwszą część obrazka. Wymyśliłam sobie obrazek na drobniutkiej kanwie koloru kawy z mlekiem (jak wiecie materiał okazał się do d..), Wyszyty rudą nicią. Nici wyciągnęłam z wykopalisk (mają dużo ponad dwadzieścia lat). Trzy motki. I tu się objawia moja indolencja na temat krzyżykowania. Może ta ilość wystarczyłaby na pierwszą wersję ale na tą niestety nie. Właśnie do takich wniosków doszłam po wyszyciu tego kawałka. Pruć tego nie będę więc cały czas kombinuję jak to zrobić, żeby dołączyć inne kolory. Coś mi już powoli zaczyna świtać ale jeszcze się nie wykluło dokładnie. Zobaczymy „w praniu”. Teraz mam „buraczkową” przerwę w haftowaniu. Dostałam buraczki i muszę je przetworzyć na zimowe sałatki :))

Mój pierwszy raz:)

Jestem bardzo zadowolona z faktu,że po dwóch latach obserwacji Waszych wyczynów zdecydowałam się na wzięcie udziału w zabawie.
Zamierzam wyszywać obraz Lili Soleil. Niestety nie wiem czy nie oszalałam ,bo wymyśliłam,żeby wyszywać na luganie:((( i płakać mi się chce bo nic nie widzę:( i nie wiem jak wyszywać na takiej drobnicy. Co robić? może macie jakiś pomysł,jak ułatwić sobie pracę,bo może źle się za to zabrałam,może trzeba dwie nitki brać jako bok krzyżyka? Błagam pomóżcie bo chyba zrezygnuję:(
Tkanina to lugana nr 3835-779-0 a mulina (jeszcze nie zdecydowałam) DMC 3753 lub 828.

Agata - postęp 1

Chociaż sobie obiecałam, że nie zacznę przed pierwszym listopada, nie mogłam się oprzeć postawieniu paru chociaż krzyżyków na SALowym projekcie :) Póki co jestem bardzo zadowolona z efektów. Praca z Waterlilies to czysta przyjemność, są takie mięciutkie i po prostu uwielbiam to uczucie, kiedy przeciągam nić przez płótno :) Zaopatrzyłam się jakiś czas temu w specyfik pod tytułem Thread Heaven floss condictioner - coś na kształt silikonowej mazi - którą pokrywa się nic przed użyciem - świetnie zapobiega kołtunieniu i strzępieniu się jedwabiu (ale na bawełnie też się sprawdza) - naprawdę polecam!
Zdjęcia takie sobie, Waterlilies są dosyć jasne i ciężko uchwycić te bardzo subtelne przejścia kolorystyczne. Tak czy inaczej taki dokładnie efekt sobie wymarzyłam :)



czwartek, 13 października 2011

Wkrótce zaczynam

Dziś przyszła zamówiona kanwa i od przyszłego tygodnia ruszam z igiełkowaniem.
mWybrałam schemat Lili Soleil (choć na bonbki też mam ogromną ochotę)
a wyszywać go będę białą nitką na czerwonym tle
Marzy mi się poduszka z tym wzorem ;)
Ale do wyszywania siądę najwcześniej w piątek - i to ten następny.
A na razie jadę na kilka dni w Bieszczady dotlenić się i odpocząć.
A zatem do zobaczenia

Witajcie

Miło mi dołączyć do wspólnej zabawy.
Podziwiam Wasze początki w wyszywaniu SALowym więc pora i na moje.

Spośród obrazków na jakie wspólnie się zdecydowałyśmy wybrałam wzór Lili Soleil.
 Na lnie nigdy nie haftowałam więc mimo szczerego podziwu dla tej właśnie tkaniny zdecydowałam się jednak na kanwę. Kupiłam nawet śliczną bordową ale dopiero w domu zorientowałam się, że jest rzadka i obrazek nie dość, że wyszedłby za duży to jeszcze stracił wiele uroku. (Tak to bywa jak się zobaczy pierwszy raz w życiu czerwoną kanwę w stacjonarnym sklepie a nie tylko w internetowej pasmanterii  ;)  )
Dlatego pozostało mi wyciągnąć zapasy białej kanwy oraz mojej ulubionej czerwonej muliny.
Kanwa polska i niestety nie za dobrze się na niej wyszywa. Ale ćwiczę cierpliwość co możecie zobaczyć na zdjęciu moich postępów ;)


LS - odcinek 2

Mąż zrobił mi tamborek prostokątny.
Tamborek jest trochę duży i powinien stać na statywie, ale spróbuję na nim popracować bez statywu, bo takowego nie mam.
Zaciski pożyczyłam (na chwilę) od delfinków - Mąż obiecał dorobić (w krótkim czasie) zaciski odpowiednio dłuższe.


Zrobiłam próbę.
Niewiele wyszyłam z braku czasu, ale widzę, że tamborek będzie bardzo przydatny do wyszycia tego obrazka :)))


Więcej o tamborku napisałam w blogu - http://splocik.blox.pl/2011/10/Tajemnicze-pytanie-i-Sal-2011-odcinek-2.html :)



Mój trzeci raz!

Witam serdecznie wszystkie koleżanki biorące udział w tegorocznej odsłonie  SAL-a:)
Dla mnie to będzie już trzeci raz, z czego jestem dumna.
Wybrałam od razu, bez namysłu wzór Lili Soleil, na który głosowałam.
Chciałam w tym pierwszym wpisie pokazać materiały i może już jakiś początek, bo bardzo chciałabym zacząć, ale...

Zdobycie wymarzonego materiału nie jest tak proste, co mnie mocno zdziwiło.
Słuchając o problemach koleżanek z innych miast, wydawało mi się, że Łódź jest zupełnie nieźle zaopatrzona.
Okazało się, że nie tym razem.
Były do wyboru wszystkie inne kolory i wielkości kanwy, w zestawach, w kawałkach i na metry...tylko mojego nie było.
A poszukiwałam aidy 16 w kolorze zbliżonym do ciemnego lnu.
Na lnie próbowałam haftować, ale skończyło się na nieudanych ćwiczeniach i zniechęceniu (mam nadzieję, że tylko na razie).

Po odwiedzeniu głównych punktów w mieście, pozostałam z niczym, a właściwie z dwiema możliwościami.
Albo zamówić w sklepie internetowym - na co mi za bardzo szkoda kasy dla jednego zakupu, albo zabawić się w farbiarkę domową (już próbowałam, więc mam trochę doświadczeń własnych).
W czasie kilkudniowego rajdu sklepowego, ostatecznie dobiła mnie wizyta w pasmanterii, w której najczęściej robię zakupy.
Po przejrzeniu dostępnego asortymentu, ekspedientka wyciągnęła jeszcze jedną belę aidy (z tych dużych, stojących).
Była to co prawda aida 14, ale w bardzo ciekawym kolorze, dość zbliżonym do lnu (szaro-brązowa), z maziajami dającymi złudzenie faktury drewnianej. Wcześniej nie widziałam takiej kanwy  w ofercie.
Mimo, że to 14 jednak zdecydowałam się na zakup.
Przeszłyśmy do lady, a tu po rozwinięciu okazało się, że jest to końcówka z bardzo mocno pogniecionym brzegiem.
Tym, na którym bela materiału stała cały czas.
Dłuższą chwilę trwała nasza dyskusja nad tym pogniecionym brzegiem, bo ja chciałam kupić materiał nie pognieciony, a sprzedawczyni (nagle mocno zirytowana) udowadniała mi, że może ciąć materiał tylko w jeden sposób.
Czyli taki, w którym ja muszę kupić fragment tego pogniecenia - pasek ok. 15 cm szerokości, który od razu mogę wyrzucić.
Biorąc pod uwagę cenę za metr - ponad 70 zł, bo to aida produkcji DMC, odechciało mi się zakupu.
Z jakiej racji klient ma płacić za bałaganiarstwo i bylejakość pracy obsługi sklepu?
Materiał sam się nie pogniótł.
Na moją uwagę, że powinna po prostu odciąć ten cały zagniot, sprzedawczyni (cały czas na siłę prostowała materiał), straciła ochotę na rozmowę ze mną, zapakowała materiał do plastikowego worka, odstawiła na miejsce i poszła w głąb sklepu do koleżanki.

Ale powiedzcie, proszę, czy ja przesadzam i stosuję tu jakieś grymasy?
Bo momentalnie poczułam się żywcem przeniesiona do sklepu w PRLu, który  bardzo dobrze pamiętam.

Sama się przekonałam, jak trudno jest czasami rozprasować zagniecenia od tamborka, albo złożenia materiału kupionego w sklepie w małym kawałku - nawet po namoczeniu i wypraniu  skończonej robótki.

A za kilka dni mam nadzieję pokazać kanwę własnoręcznie ufarbowaną, może jakiś efekt zbliżony do ideału uda mi się osiągnąć.

Pozdrawiam serdecznie :)
PS. W następnych postach postaram się nie zanudzać Was ich długością.

Wyrwawszy sie Bóg wie skąd, jak Filip [-ka] z Konopii ...

 Tak właśnie się wyrwałam... do tego SAL-a... ja mocno niekrzyżykująca "porwałam się z motyką na Słońce"... nie zmierzywszy sił na zamiary... a jak jeszcze zoczyłam jaki wzór ustalony... to padłam na glebę i postanowiłam: nic z tego:( nie dam rady...
Biały wzór kosmicznie poza zasięgiem... ale te bombki, to może jakoś po wyrysowaniu okratowania... może jakoś ze sromotą wielką... wydziubię... ino wzorka u mnie brak... Pomożecie??? - jak mawiał jeden pan na "G"? Użyczcie sierocie wzorka, to może jakoś się zmobilizuję i odważę postawić kilka krzyżyków...

Witam sie i ja :)

Witam kobietki i dziekuje za mozliwosc wziecia udzialu w tak wspanialej zabawie :) Poraz pierwszy biore udzial w zimowym salu mam nadzieje ze skoncze go w tym roku ;) zdecydowalam sie na obrazek Lili Soleil... W sobote lece na miasto w poszukiwaniu lnu trzymajcie kciuki aby udalo mi sie go w koncu kupic ;)

Ps przepraszam za brak polskich liter

Odmeldowuje sie i ja

Dostałam przez was wczoraj mobilizacji. Planowałam zacząć któryś z obrazków jak ukończę moja dynie,ale nie mogłam się powstrzymać. Juz wcześniej nawyciagalam moje lninki i drobne kanwy ....i plany moje cudne diabli wzięli. Chciałam haftować najpierw banerek domkowy a jak czas pozwoli to bombki w miedzy czasie.Chciałam tak jak w originale na lnie i białą nitka,ale ten kawałek lnu naturalnego co mam jest zbyt mały a na większych kawałkach w innych odcieniach słabo widać białą nitkę. I tak to na chęciach się skończyło...będą bombki...każda oddzielnie i bez sznureczków...na kolor kanwy jeszcze się nie zdecydowałam ....a może będą rożne....dziś mam zamiar zrobić pierwsze prawdziwe xxx a nie tylko takie żeby sprawdzić jak "to wygląda"

Witam

To mój pierwszy SAL Świąteczny. Trochę z poślizgiem ale już się zbieram. I od razu z wielka prośbą tutaj występuję. Kanwę mam, już przygotowałam sobie ale brak mi wzorów. Może się jakaś dobra dusza zlituje nad maruderem. wred-ula@tlen.pl to jest mój mejl. Już łapki zacieram.

Zgłaszam gotowość!

Witam serdecznie:)
To moja pierwsza przygoda z SAL-em. Ogromnie się cieszę i jestem bardzo podekscytowana.
Wybrałam wzór Lili Soleil.  Będę wyszywała na tkaninie COLMAR 25 ct nićmi DMC 304. To mój drugi wybór. Najpierw zamówiłam błękitną kanwę i chciałam wyszywać białą muliną. Następnie doznałam olśnienia i zmieniłam decyzję (u mnie to normalne). Ostatecznie nie zdecydowałam jeszcze do czego wykorzystam haft. Chodzi mi po głowie poduszka lub ocieplacz na dzbanek.
Nowy materiał ma dojechać na początku przyszłego tygodnia. Myślę, że w sobotę pokażę pierwsze krzyżyki (jeśli opanuję wstawianie zdjęć).
Muszę się jeszcze pochwalić, że to mój pierwszy wpis na blogu. Jeśli uda mi się go opublikować to będę dumna. Musicie bowiem wiedzieć, że straszna trąba jestem w tego typu sprawach.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim wspaniałej zabawy:)

To już trzeci raz!!!

Trzeci raz biorę udział we wspólnym świątecznym wyszywaniu.Zdarzyło się,że wzorek wyszyłam na następne Święta, ale wyszyłam;-)))
Opóźniona jestem okrutnie, jeszcze nawet o wzorki nie poprosiłam. Zrobię to w przyszłym tygodniu, bo teraz znowu na pięć dni wyjeżdżam!
Piszę tylko dlatego, żebyście nie pomyślały,że rezygnuję ze wspólnego wyszywania;-))))

Witam wszystkich...

Bardzo się ciesze, że znalazło się dla mnie jedno miejsce wśród was... Dziękuję Ci Aniu za zaproszenie... Na samym początku miałam chęć haftować jeden z tych dwóch ślicznych obrazków... ale potem stwierdziłam, że lepiej się nie będę zapisywała, bo i tak nie będę miała czasu na haftowanie... Potem  widziałam, że już nie ma miejsc na tym blogu, że tyle was się zgłosiło... no to trudno - myślę sobie... Aż naszła mnie chęć na obrazek nr 10... nawet sobie kupiłam kanwę - granatową 18' i stwierdziłam, że skoro nie ma tu miejsc, to sama będę haftowała... Ale gdzieś tu przeczytałam że kilka osób nie odpowiedziało na zaproszenia i do tej pory się nie odzywają... no więc napisałam do Ani czy nie znalazłoby się w związku z tym jakieś jedno wolne miejsce dla mnie, no bo przecież i tak będę haftować... no i przed chwilą odebrałam zaproszenie :) I jestem :)

Ale się rozpisałam... no ale piszę dalej... już miałam wydrukowany wzorek nr 10, przycięty, sklejony... ale miałam też te cudne bombeczki... no i wczoraj wieczorem stwierdziłam, że jednak bombeczki będę wyszywać... mam co prawda za krótki kawałek kanwy, ale wzór lekko zmodyfikowałam poprzez zrezygnowanie z ostatniej dolnej bombki, przeniesienie tej długiej z prawej strony trochę wyżej i skrócenie sznureczków... Po skrupulatnych moich obliczeniach wychodzi na to, że się zmieści... a czy na pewno, to się okażę jak dojdę do ostatniej bombki... 

Będę haftowała biała muliną - jedną nitką... tylko tak się zastanawiałam, czy może nie kupić jakiejś takiej z lekkim połyskiem... ale chyba będę zwykłą Ariadną a te backstitche i frenchknoty zorbię srebrną... 

Niestety zdjęć nie mam, bo mam ciemna kanwę i obawiam się że zdjęcie zrobione wieczorem niczego ciekawego by nie przedstawiało... więc muszę poczekać do soboty...

Co do samego haftowania to daje sobie rękę obciąć, że haftu na te Święta nie skończę... ale najwyżej skończę na następne albo jeszcze na następne... zobaczymy... W następnym poście pokażę moją kanwę i niteczki (które muszę dopiero kupić)... 
Ach, już się nie mogę doczekać, co z tego wszystkiego wyjdzie...

Rezygnacja z rezygnacji

No dobra. Postawiłyście mnie do pionu. Dziękuję Wam wszystkim za otuchę i duchowe wsparcie. Bardzo mnie one wzruszyły. Wzięłam się w garść i do roboty.
Próbuję raz jeszcze.Przypomniałam sobie o kanwie w kolorze ecru. Jest już pokratkowana, obrazek Lili Soleil wydrukowany, nici, nożyczki czekają w pogotowiu.

środa, 12 października 2011

Mój początek, a właściwie jego brak ;-)

Witam serdecznie wszystkie uczestniczki Sal-a. Jestem zaszczycona, że mogę uczestniczyć we wspólnej z Wami zabawie. I jednocześnie chciałabym poprosić o przesłanie schematu bombek AAN, bo ten obrazek chciałabym wyszyć. Aniu, pozwoliłam sobie tu napisać, bo w natłoku maili mógł Ci mój umknąć.
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy

Mój początek.

Witam !
Ciesze się, że znalazłam się w gronie 100 osób, które biorą udział w tej zabawie. Jestem ciekawa jak wypadną prace, bowiem już z pierwszych postów zapowiada się ciekawie.

Zdecydowałam, że w tej zabawie będę wyszywała obrazek Lili Soleil Val D'Abondance Blanc na jasno niebieskiej kanwie (pierwsza z prawej).

 
 Kolor muliny wybrałam w drodze "eliminacji".
 
Wśród mulin były muliny cieniowane jednak niebieska mulina wygrała. Nadal kusi mnie też wyszywanie mulina białą. Zobaczymy może powstaną dwa obrazki ?

Rozpoczęłam już wyszywanie i jak na razie w obrazku jest tyle - rozpoczęłam wyszywanie od środka.



W trakcie wyszywania będę kombinować: z rokiem (wyszyć go czy nie), z małymi krzyżykami (jak na razie myślę o półkrzyżkach) i o mulinie metalizowanej lub/i niciach dających odblask (filmament).

w gotowości

Kanwa i mulinki czekają, igiełka się ostrzy, chęci są...


Do pełni szczęścia brakuje tylko wzoru. Jest szansa jeszcze na wzorek Lili Soleil?





Pozdrawiam serdecznie

Pierwszy SAL!

Tak się cieszę, że uczestniczę w tej zabawie! Czytam z wielkim zainteresowaniem wszystkie posty i czuję tą niesamowitą atmosferę!
Nie mogę się doczekać moich pierwszych krzyżyków. Zdecydowałam się na obrazek Lili Soleil, wybrałam kanwę 18 - tkę w brązowym kolorze (w efekcie końcowym ma być poduszka)
Kupiłam dzisiaj białą satynową mulinę, ale jutro niestety wyjeżdżam na 4 dniowa wycieczkę...  i nie cieszę, bo tak mi się chce haftować! Czy to normalne???

Witam!

To mój pierwszy świąteczny SAL ;o) Jestem ogromnie podekscytowania ;o)
Wybrałam obrazek Lili Soleil, będę go haftować na bordowej kanwie 18 jedną niteczką białej mulinki ;o) a jak zdążę to machnę jeszcze i drugi wzorek ;o)
Ciesze się niezmiernie że mogę się z Wami bawić ;o)

Buziaki

Witam,

W zeszłym roku podziwiałam Wasze dzieła i marzyłam o udziale w zabawie, jednak brak bloga spowodował iż obeszłam się smaczkiem. W tym roku postanowiłam dopiąć swego i mimo iż mam rozpoczęte dwa duże projekty postanowiłam dołączyć do Was, będę wyszywać (już wyszywam) bombki AAN.
Oto pierwsza odsłona bombki:
 jest to aida DMC kolor biały 18" muliną DMC 3765.
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy :)

Melduję się na starcie...

Witam wszystkie uczestniczki :-)

Zamierzam wyszyć wzór Lili Soliel. Jakże oryginalnie, ale co ja poradzę na to, że urzekły mnie i jelonki i ten alpejski dom. W ramach wykańczania zapasów materiałowych wyciągnęłam z szuflady ostatni kawałek białej kanwy DMC 18 ct, perłowe koraliki i mulinę DMC nr 318. Korzystając z chwilowej weny zabrałam się za haftowanie. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać tempo i do świąt gotowy obrazek zawiśnie na ścianie.
Pozdrawiam


Rezygnacja

No i jest buba. Jestem zła jak diabli. Okazało się , że moja kanwa jest tak dziwie tkana, że „przepuszcza” nitki. Musiałabym robić takie wielki krzyżyki na cztery kratki a to już przerasta moje możliwości. Nie jestem nałogowo krzyżykującą osobą i SAL był dla mnie wielkim wyzwaniem. A tu proszę nie mam na czym wyszywać. Mogła bym wziąć białą kanwę, bo taką mam. Ale ja nastawiłam się psychicznie na taki kolor i już. Bardzo się zniechęciłam i chyba już nie podejmę ponownej próby. Jeżeli jest ktoś chętny na moje miejsce to proszę. Ja rezygnuję. Będę kibicowała z boku. Życzę miłej zabawy. Jest mi bardzo przykro, że rezygnuję z zabawy ale ten kawałek szmatki odebrał mi całą chęć na haftowanie.

Banerek

Czy ja mogę prosić o stworzenie mniejszego banerka? Nie mieści mi się na blogu, a nie wiem, jak go samodzielnie zmniejszyć :) Ewentualnie bardzo proszę o instrukcję "dla debili", czyli dla mnie :)

Wita Marita!

Witam serdecznie wszystkie dziewczyny ... melduję się do zabawy :)

Witam!

Ja się przymierzam do wyszywania AAN , tyle, że nie mam wzoru:). I wzorem przedmówczyni chyba wolę każdą osobno wyszyć. Mam nadzieję, że uda mi się "skombinować".
Aniu, jeśli będziesz wzorek kupować pamiętaj o mnie i podziel koszty, dołączę się oczywiście.

Witajcie :)

Witam wszystkich uczestników :) Dziękuję Ani za zaproszenie do zabawy w tak zacnym gronie i schematy :)
Pierwszy raz biorę udział w takiej zabawie i w związku z powyższym mam lekką tremę. Wiem, że zabawa będzie świetna, ponieważ oglądałam jak to było w zeszłym roku. Widzę, że wiele osób już zaczęło swoje prace, albo przynajmniej jest przygotowanych do działania. Ja jeszcze nie wybrałam, jeszcze kombinuję co wyszyć i na czym. Niby wybór jest prosty, ale.... Póki co myszkuję w swoich zapasach, szukam w sieci i w sklepach. Daję sobie czas do poniedziałku, a potem niech się dzieje co chce, a jak mi się nie spodoba co wymyśliłam, zacznę od nowa ;)
Życzę wszystkim miłej zabawy
Pozdrawiam

Zabawę czas zacząć:)

Witam serdecznie wszystkie dziewczyny, fajnie wyszywać w tak zacnym i licznym gronie:) Ja ,jako jedna z niewielu, wybrałam wzór AAN, powód? po pierwsze zawsze chciałam mieć takie bombki a zawsze było coś innego, pilniejszego a po drugie dysponuje ograniczonym czasem na wyszywanie i postanowiłam wyszywać bombki osobno, zobaczymy ile zdążę zrobić, wtedy chociaż jedną będę cieszyć się na 100%:) z pewnych względów pracę pokazywać będę tylko w środy.dziś tylko zdjęcie "organizacyjne" z wczorajszego poranka ale już pierwsze krzyżyki postawiłam, idzie rewelacyjnie aż szkoda że mam tak mało czasu.pozdrawiam serdecznie- april79
Aida 16, biała, mulina DMC 355 ( kolor wybrany ze względu na dopasowanie do pokoju w którym będę bombki prezentować)